Na swojej drodze napotkali kilka przeszkód, ale nie mieli zamiaru się poddawać. Walczyli z bardzo niską temperaturą, wiatrem i własnymi słabościami. W trasie byli jednak nie do zatrzymania, bo cel ich wyprawy był wyjątkowy. Igor Wiatr i Dawid Gruszczyk przejechali na rowerach ponad 200 kilometrów po ulicach województwa śląskiego i małopolskiego. Zrobili to, żeby pomóc rocznemu Julianowi, który urodził się z wieloma wadami i schorzeniami.

Wspólnie z Dawidem Gruszczykiem stworzyliśmy akcję „Rowerowo dla Julianka”. To wszystko na rzecz chorego chłopca, który na co dzień jest dzielnym wojownikiem. Wpadaliśmy na pomysł, żeby jeździć od miasta do miasta i zbierać koszulki klubów piłkarskich z autografami – mówi Igor Wiatr, pomysłodawca akcji "Rowerowo dla Julianka”.

Igor Wiatr jest uczniem Zespołu Szkół nr 1 w Tychach. Jego wielką pasją jest sport. Piłkę nożną trenował dziesięć lat, dlatego pierwsza akcja dla Juliana miała związek z jego ulubioną dyscypliną.
Pod koniec lipca stworzyłem akcję Freestyle dla Juliana, która polegała na nominacji osób i wykonaniu challenge piłkarskiego. Następnie, po wykonaniu zadania, należało wpłacić na zbiórkę minimum 10 zł - dodaje Igor Wiatr.

Siedemnastolatek po kilku tygodniach wpadł na kolejny pomysł. Postanowił napisać do Dawida Gruszczyka, który pod koniec czerwca dla „Świetlikowa” wspólnie z kolegą przejechał na rowerze trasę z Tychów na Hel.

Nawet nie czekałem długo na odpowiedź, bo niemal natychmiast dostałem wiadomość- Pewnie, że tak! - zaznacza bohater akcji "Rowerowo dla Julianka".
Nie zastanawiałem się w ogóle, tylko od razu zgodziłem się, żeby pomóc Igorowi i Julianowi. Każdy z nas może pomóc i zrobić coś dla drugiego człowieka. Ja zdecydowałem, że towarzysząc Igorowi, będę pomagał Julianowi - wspomina Dawid Gruszczyk.

Młodzi Tyszanie wystartowali w sobotni poranek ze Stadionu Miejskiego. Po drodze odwiedzili obiekty w Jastrzębiu, Goczałkowicach, Bielsku-Białej, a na mecie zameldowali się w Krakowie. Koszulki z autografami zadeklarowały również Górnik Zabrze i Piast Gliwice.
KAŻDY MOŻE POMÓC:

Julian przyszedł na świat we wrześniu 2020 roku w zamartwicy umiarkowanego stopnia, z niewydolnością oddechową, wrodzonym zwężeniem nozdrzy tylnych oraz podejrzeniem Zespołu Cruzona. Pierwsze miesiące życia naszego synka minęły nam na kolejnych badaniach, diagnozach i zabiegach. U Juliana rozpoznane zostało wodogłowie, kraniosynostozę oraz wnętrostwo lewostronne. Fundacja "Serca dla Maluszka" wraz z rodzicami Juliana założyła zbiórkę, aby wspomóc finansowo leczenie chłopca.















