Wisła płynęła na fali zwycięstw i miała nas zatopić. Tyszanie jednak szybko opanowali krakowski żywioł i z wyprawy na Reymonta mogli przywieźć nawet komplet punktów. Teraz przed załogą Artura Skowronka kolejna misja, której celem jest zatopienie Arki. Zapinamy pasy i ruszamy w drogę.















