Przed zespołem GKS-u Tychy czwarte w tym sezonie spotkanie ligowe. Już w najbliższy weekend podopieczni René Pomsa udadzą się do Rzeszowa, gdzie przyjdzie im zmierzyć się z miejscową Resovią.
W minionej kolejce Trójkolorowi zremisowali przed własną publicznością z Olimpią Grudziądz. Jedynego w tej rywalizacji gola dla naszej drużyny zdobył pomocnik Damian Kądzior. Tyszanie mają obecnie na swoim koncie siedem oczek.
– Mieliśmy wymagający tydzień z uwagi na mecz pucharowy. Chcieliśmy zakończyć go zwycięstwem przed własną publicznością, co ostatecznie nam się nie udało. Bierzemy jednak ten punkt i teraz z odpowiednim nastawieniem pojedziemy do Rzeszowa, gdzie chcemy oczywiście sięgnąć po zwycięstwo. To dopiero początek sezonu, ale nasz dotychczasowy dorobek punktowy z pewnością jest dobrą podstawą do dalszej pracy i walki o nasze cele – tłumaczy Michael Gardawski, asystent trenera w sztabie szkoleniowym GKS-u.
Rzeszowianie poprzednią kampanię zakończyli w dolnych rejonach tabeli i o utrzymanie musieli walczyć w barażach. Tam zespół prowadzony od kwietnia przez Kamila Kuzerę okazał się lepszy w dwumeczu od trzecioligowego KSZO.
W trwających rozgrywkach nasi rywale wciąż czekają na premierowe punkty. Dotychczas przegrywali oni bowiem ze Zniczem Pruszków, Śląskiem II Wrocław oraz Zawiszą Bydgoszcz. Ekipa z Podkarpacia awansowała z kolei dalej w STS Pucharze Polski, pokonując w rundzie wstępnej wyżej notowaną Wartę Poznań.
Latem szeregi Resovii wzmocniło pięciu nowych zawodników. Najbardziej doświadczonym z nich jest bez wątpienia Damian Oko, a więc 29-letni defensor mający na swoim koncie występy na boiskach Ekstraklasy. W kadrze naszego sobotniego przeciwnika znajdziemy ponadto pomocnika Mateusza Czyżyckiego, który przed kilkoma laty reprezentował barwy GKS-u Tychy.
– Rywal nie rozpoczął tego sezonu najlepiej punktowo, natomiast każdy mecz to inna historia. Jadąc do Rzeszowa, będziemy chcieli wygrać, ale przeciwnik wyjdzie na boisko z takim samym nastawieniem. Resovia po trzech ligowych porażkach będzie chciała się odbić przed własną publicznością, dlatego spodziewam się trudnego spotkania. Musimy być dobrze przygotowani zarówno pod względem mentalnym, jak i przede wszystkim piłkarskim. Wierzę, że jeśli pokażemy to w naszej grze od samego początku, będziemy w stanie ten mecz zwyciężyć – mówi Damian Kądzior.
***
Początek meczu o godzinie 19:00. Transmisja będzie dostępna na stronie oraz w aplikacji mobilnej TVP Sport.












