Nauczyciel i doświadczony trener, który od lat stawia na świadomy rozwój młodych piłkarzy. Bartłomiej Cieślak wprowadza do treningu konkretne sytuacje meczowe – tak, aby jego podopieczni lepiej rozumieli grę i potrafili reagować w różnych warunkach. Jak sam wskazuje, na futbol stara się zawsze patrzeć kompleksowo.
– Przygodę z trenowaniem rozpocząłem ponad 15 lat temu. Posiadam licencję UEFA A. Oprócz tego od ponad dwudziestu lat jestem nauczycielem wychowania fizycznego w szkole podstawowej. Mam za sobą staże trenerskie w ekstraklasowych zespołach Warty Poznań i Zagłębia Lubin. Ponadto w ramach kursu UEFA B miałem okazję przyglądać się pracy oraz szkoleniu dzieci i młodzieży w Niemczech – opisuje trener Cieślak.
W Akademii Piłkarskiej GKS-u Tychy pracuje od trzech lat. Początkowo prowadził piłkarzy z rocznika 2009. Przed startem sezonu objął natomiast drużynę do lat 10. Wraz z trenerem Mateuszem Mysiorskim działa również przy zespole U-11. – Każdy z tych roczników ma dwa zespoły występujące w rozgrywkach ligowych orlików. Trenujemy trzy razy w tygodniu. W zależności od tego, ilu chłopaków przyjdzie na trening, w jego trakcie dzielimy się na dwie mniejsze grupy, którymi rotujemy. Po takiej części wstępnej, poświęconej np. motoryce lub technice, przechodzimy do małych gier – tłumaczy szkoleniowiec.
– Staramy się stworzyć dla zawodników środowisko, w którym będą mogli rywalizować na odpowiednim poziomie. Wychodzę z założenia, że aby rozwijać umiejętności indywidualne, potrzebny jest odpowiedni kontekst, czyli piłka, partnerzy i przeciwnik. Wprowadzamy do treningu określone sytuacje meczowe, aby zawodnik sam podejmował decyzje, co zrobić na boisku. Ważne jest przede wszystkim pełne zaangażowanie w trening. Chłopcy pracują w małych grach na dużej intensywności. Staramy się budować świadomość tych młodych zawodników – mówi nam Bartłomiej Cieślak.
– Uważam, że indywidualne umiejętności nie ograniczają się do dryblingu i prowadzenia piłki. Równie ważny jest moment podania, wyjście na pozycję, wsparcie partnera z piłką. Stopniowo wprowadzamy elementy rozumienia gry, oczywiście dostosowując je do możliwości naszych piłkarzy – kończy opiekun drużyny U-10.


















