Niedzielne późne popołudnie na Stadionie Miejskim w Tychach obfitowało w kolejne w tym sezonie emocje. GKS Tychy mierzył się z Górnikiem Łęczna. Zespoły zdobyły po dwa gole i ostatecznie podzieliły się punktami.
W 5. minucie gry Marcel Błachewicz dobrze odnalazł się w podbramkowym zamieszaniu i na gola zamienił krótkie podanie od Olivera Stefanssona. Już kwadrans później goście doprowadzili do wyrównania. Na listę strzelców wpisał się Fryderyk Janaszek, któremu przy bramce asystował były zawodnik GKS-u Bartosz Śpiączka.
Nie był to jednak ostatni gol w pierwszej połowie. Kilkadziesiąt sekund przed gwizdkiem na przerwę Jakub Tecław fenomenalnie uderzył z dystansu, nie dając żadnych szans bramkarzowi Górnika. Nasi piłkarze do szatni schodzili z jednobramkową zaliczką. Kluczowa dla losów meczu okazała się jednak jego końcówka. W 87. minucie sędzia Krumplewski po wideoweryfikacji pokazał Stefanssonowi czerwony kartonik. Po chwili przeciwnicy dopięli swego, strzelając gola na wagę punktu.
GKS Tychy 2:2 Górnik Łęczna
Bramki: Marcel Błachewicz 5, Jakub Tecław 45+1 – Fryderyk Janaszek 21, Solo Traore 90.
GKS Tychy: 1. Leon-Oumar Wechsel – 18. Oliver Stefansson, 3. Jakub Tecław, 4. Kasjan Lipkowski – 11. Marcel Błachewicz, 15. Jakub Bieroński (71, 10. Rafał Makowski), 8. Marcin Szpakowski (90+2, 44. Nico Baier), 37. Julian Keiblinger – 17. Noel Niemann (71, 22. Tobiasz Kubik), 90. Kacper Wełniak (79, 19. Maksymilian Stangret), 92. Damian Kądzior (90+2, 5. Kamil Głogowski).
Górnik Łęczna: 1. Branislav Pindroch – 23. David Ogaga, 5. Mateusz Broda (90+5, 88. Oskar Osipiuk), 6. David Abbott, 21. Jakub Bednarczyk – 95. Fryderyk Janaszek (41, 17. Branislav Spacil), 10. Adam Deja (69, 73. Szymon Doba), 86. Rafa Santos (90+5, 99. Kacper Bojańczyk) – 11. Dawid Tkacz (69, 7. Solo Traore), 18. Bartosz Śpiączka, 8. Egzon Kryeziu.
Czerwone kartki: Oliver Stefansson.
Żółte kartki: Jakub Bieroński, Tobiasz Kubik, Maksymilian Stangret – Rafa Santos.
Sędziował: Damian Krumplewski (Mrągowo).
Frekwencja: 4300 widzów.















