W najbliższą niedzielę Trójkolorowi zawalczą o cenne punkty w wyjazdowym meczu w stolicy, gdzie podejmą tamtejszą Polonię Warszawa. Tyszanie będą mieli świetną okazję, aby zrehabilitować się po ostatniej ligowej przegranej z ŁKS-em Łódź. Pozytywnym przedmeczowym aspektem jest wynik sparingu podopiecznych trenera Skowronka, w którym pokonali SFC Opava 3:0.
Co słychać u Czarnych Koszul?
Przy Konwiktorskiej 6 nastroje nie są najlepsze, albowiem Polonia w tym sezonie funduje swoim fanom totalną karuzelę emocji. Na początku sezonu drużyna z miasta stołecznego aż w sześciu meczach nie odniosła zwycięstwa. W wyniku słabych rezultatów i zajmowanego miejsca w strefie spadkowej zwolniony został Rafał Smalec, który piastował funkcję trenera KSP ponad trzy lata.
Pod koniec sierpnia złą passę przerwał wygrany mecz z Wartą Poznań 2:0. Następnie do Czarnych Koszul dołączył nowy szkoleniowiec, a zarazem były zawodnik - Mariusz Pawlak - który w 2000 roku zdobył z Polonią Mistrzostwo Polski. Pawlak poprowadził drużynę trzech z rzędu ligowych zwycięstw: z Chrobrym Głogów (2:1), Odrą Opole (3:0), Pogonią Siedlce (4:2) oraz awansu do 1/16 Pucharu Polski, pokonując ponownie Chrobry Głogów 2:1. Jednak po serii sukcesów ekipie ze stolicy przyszło stawić czoła liderowi i wiceliderowi tabeli. Oba mecze zakończyły się porażką.
Podobnie jak nasza drużyna, Czarne Koszule wykorzystały przerwę reprezentacyjną na rozegranie meczu towarzyskiego, który wygrali 4:1. Przeciwnikiem były rezerwy Wisły Płock. Polonia Warszawa obecnie zajmuje 11. miejsce w tabeli z dorobkiem 13. punktów i bez wątpienia chce wrócić na zwycięskie tory.
Tyszanie potrzebują punktów
Jesienna runda w Tychach nadal nie układa się po myśli sympatyków Zielono-czarno-czerwonego klubu. Ostatnie ligowe porażki sprawiły, że GKS zajmuje 13. miejsce w tabeli z dorobkiem 10. punktów. Optymistycznym aspektem jest fakt, że podopieczni Artura Skowronka zwyciężyli 3:0 w ostatnim sparingu. Wykorzystując przerwę reprezentacyjną tyski klub zmierzył się z czeską drużyną z Opawy, która gra na zapleczu najwyższego szczebla czeskiego footballu.
- Pojawiła się odwaga, zdecydowanie, charyzma i sprinty. Wszyscy po tym sparingu muszą uwierzyć, że to jest odpowiednia droga. Mentalnie to też zrobiło dużo, ale zobaczymy co liga pokaże. Musimy być konsekwentnym i wymagającym od siebie dużo zespołem - skomentował po wygranym sparingu trener GKS-u Tychy, Artur Skowronek.
Mamy nadzieję, że czarne chmury krążące nad naszą drużyną rozwieją się już w niedzielę po najbliższym spotkaniu i nareszcie wrócimy na zwycięskie tory!
Do końca rozgrywek w tym roku pozostało siedem meczów, wliczając także ten niedzielny, z Polonią. Przed nami trzy starcia domowe oraz cztery wyjazdowe. Ostatnim spotkaniem w 2024 roku będzie domowy mecz z Kotwicą Kołobrzeg w ramach 19. kolejka Betclic 1. Ligi.
Mecz Polonia Warszawa kontra GKS Tychy rozpocznie się w najbliższą niedzielę o godzinie 12:00. Transmisję spotkania zobaczycie w TVP Sport App oraz na stronie internetowej sport.tvp.pl. Kibicujmy Trójkolorowym!















