W przedostatniej kolejce CLJ U17, GKS Tychy na sztucznym boisku przy Stadionie Miejskim podejmował wicelidera grupy, Raków Częstochowa. Tyszanie w pierwszej połowie stworzyli sobie kilka dobrych sytuacji, ale na przerwę schodzili z wynikiem 0-1. W drugiej odsłonie goście dołożyli kolejne trafienie, ale podopieczni Sebastiana Idczaka walczyli do końca. Najpierw bramka kontaktowa, a następnie kilka dogodnych sytuacji nie wystarczyło jednak na Raków. Teraz tyszanie muszą liczyć na Ruch Chorzów w meczu przeciwko Odrze Opole. Tylko korzystny wynik "Niebieskich" pozwoli nam zachować szanse na utrzymanie w lidze.
GKS Tychy - Raków Częstochowa 1:2
Zapraszamy do posłuchania wypowiedzi obu trenerów. Spotkanie podsumowali Sebastian Idczak i Adam Studnicki.















