Ligowe rozgrywki zatoczyły koło, zatem w piątek, w ramach 18. kolejki po raz kolejny zmierzymy się z beniaminkiem z Warszawy, tamtejszą Polonią. Będzie to przedostatnie spotkanie w tym roku, które drużyna Dariusza Banasika rozegra przed własnymi kibicami.
Łamak w stolicy na start
Pierwszy mecz wyjazdowy w obecnym sezonie rozpoczął się dla tyskich kibiców niezwykle emocjonująco. Początek tamtego spotkania kompletnie nie należał do udanych w wykonaniu Tyszan. Pierwsze 10 minut to zupełna dominacja drużyny gospodarzy, którzy już w 7 minucie meczu otworzyli wynik uderzeniem z rzutu wolnego. Bramkę zdobył Michał Bajdur (obecnie zajmujący 12 miejsce w klasyfikacji strzelców, do siatki trafiał 5 razy, tyle samo co Michalski), a moment później Michał Grudniewski wpakował głową futbolówkę do siatki. Tablica wyników wskazywała 2:0 dla Czarnych koszul. Tuż przed końcem pierwszej połowy, Nemanja Nedić po krótko rozegranym rożnym skutecznie umieścił piłkę w bramce, zdobywając gola kontaktowego. Druga połowa to był już zupełny rollercoaster w wydaniu drużyny trenera Banasika. Bartosz Śpiączka zameldował się na boisku i wystarczyły zaledwie 4 minuty, by jego strzał z 20 metrów doprowadził do remisu. Do końca tamtego spotkania zespół gości walczył o każdą piłkę. Mecz rozstrzygnął były zawodnik Polonii Warszawa, Wiktor Niewiarowski, który w pięknej akcji po lewej stronie boiska wpakował piłkę do bramki w 88 minucie pojedynku, dając tym samym zwycięstwo na rozpoczęcie nowego sezonu.
- To beniaminek, który różnie sobie radzi w tej lidze. Początek miał dosyć ciężki, ale później lepiej punktował. Trzeba przed tym meczem wrócić do spotkania przy Konwiktorskiej, teraz spodziewamy się podobnego, emocjonującego meczu. Zostały nam dwa spotkania do końca roku i zrobimy wszystko, żeby nasz zespół przed przerwą zimową zapunktował i był jeszcze wyżej tabeli. Realnie mamy szansę na 2 miejsce w tabeli, bezpośrednio premiowane – dodał trener Trójkolorowych.
- Bardzo dobrze znam ten zespół, bo na paru ich meczach byłem, łącznie z ostatnim, które rozgrywali ze Stalą Rzeszów. Grudniewski, Michalski, Bajdur, Kluska, to kiedyś byli moi zawodnicy, więc miło będzie spotkać się znowu z tymi piłkarzami. My jednak na pewno zrobimy wszystko, żeby wygrać.

Co słychać w tabeli
Obecnie drużyna Czarnych Koszul plasuje się na 14. miejscu w tabeli z dorobkiem 19 punktów, a od strefy spadkowej dzieli ich 5 punktów. Zdobyli 23 bramki, a stracili 25 (dla porównania, nasz bilans to 22:20...). Ostatnio beniaminkowi łapanie punktów nie idzie. Od 5. spotkań nie udało im się wygrać (3 remisy i 2 porażki) A forma na wyjeździe? Punktować lubią. Zajmują 1 miejsce w tabeli, pod tym względem. Łamaka jednak nie odnotowali, my aż 3! 😉
- Przed nami kolejny trudny mecz, przede wszystkim też ze względu na warunki atmosferyczne, bo nie wiemy, jakie będą w piątek. Musimy dostosować taktykę i organizację gry do tych warunków, bo boisko z pewnością będzie grząskie, ciężkie i na pewno będzie leżał śnieg – zauważył Dariusz Banasik.
- To zespół, który gra w ustawieniu 3-4-3, podobnie do nas, ale ostatni mecz z Polonią zagraliśmy po zmianach na 4-2-3-1. Znowu spotkanie z Termaliką w drugiej połowie zagraliśmy 4-4-2, także mamy zagwozdkę, którym ustawieniem wyjdziemy na to spotkanie. Wiem, że jest zimno i jest to piątkowy mecz, ale bardzo liczę na wsparcie kibiców. Drużyna tego potrzebuje, więc mam nadzieję, że będziemy się widzieć na stadionie i razem świętować zdobycie kolejnych 3. punktów – zakończył trener, Dariusz Banasik.

W zespole Trójkolorowych zabraknie Wiktora Żytka, który będzie pauzował za żółte kartki (powinien pauzować w Łęcznej podczas meczu 17. kolejki, który został odwołany ze względu na złe warunki atmosferyczne). Z kolei w zespole Czarnych Koszul również za kartoniki zabraknie Szymona Kobusińskiego.
Ostatnie spotkanie, które rozegraliśmy przed własną publicznością to zapewne dla tyskich kibiców (a w szczególności dla tych, którzy na wspominanym powyżej wyjeździe w stolicy byli!) to małe déjà vu. Był to już kolejny mecz, który GKS Tychy wyciągnął z 0:2 na 3:2. Życzymy jednak i sobie i Wam, żeby w piątkowy wieczór 3 punkty zostały zapewnione choć odrobinę wcześniej... Pierwszy gwizdek pojedynku w ramach 18. kolejki Fortuna 1. Ligi rozlegnie się 8 grudnia o godz. 18.00. Transmisja spotkania w Polsat Box Go.
















