Kto spodziewał się lekkiego rozpoczęcia zajęć po zimowej przerwie pod okiem trenera Jarosława Zadylaka, ten z pewnością mógł się zdziwić. Zawodnicy jednak zaskoczeni nie byli, a indywidualne rozpiski treningowe miały pomóc im w wejściu w cykl treningowy.
Wpierw relaks, później praca
W drugiej połowie grudnia zawodnicy dostali wolne, aby odciąć się od piłki i zregenerować. Nie znaczy to jednak, że nic nie robili, każdy z nich musiał zrealizować plan przygotowawczy, żeby płynniej wejść do zajęć w grupie - tłumaczył trener Jarosław Zadylak.
W poniedziałkowy wieczór zespół wpierw przeszedł podstawowe badania, a następnie ponad dwudziestu zawodników udało się na pierwsze w tym roku zajęcia z piłką. Wśród piłkarzy obytych już z tym poziomem nie brakowało opinii, że z utęsknieniem wyczekiwali wznowienia treningów.
Po takiej przerwie ten pierwszy tydzień zawsze jest ciężki, ale każdy z nas wie, po co tutaj jest i podchodzi do zajęć profesjonalnie. Na boisku chyba nie ma zawodnika, któremu by nie brakowało już piłki. Zanim wróciliśmy do wspólnych zajęć spotykaliśmy się na "Orlikach" , żeby trochę poćwiczyć i poczuć piłkę - powiedział Konrad Rabiej.
W podobnym tonie wypowiadał się też jeden z nowych piłkarzy, który dołączył do zespołu po bardzo dobrej rundzie w drużynie prowadzonej przez Sebastiana Kokoszkę.
Solidnie przepracowałem zimę przygotowując się na nowe wyzwania. Obciążenia nie są dla mnie niespodzianką i ze spokojem podchodzę do treningów. Moim celem jest rozwój i pokazanie się z jak najlepszej strony w seniorskiej piłce - powiedział Mikołaj Dyrda.
Wspomniany wyżej Dyrda w rundzie jesiennej 1 ligi wojewódzkiej zdobył 13 goli walnie przyczyniając się do pozycji wicelidera tabeli.
Podsumowując tamtą rundę mogę tylko postawić duży plus po stronie indywidualnych osiągnięć. Cieszę się, że swoją postawą zasłużyłem na przejście poziom wyżej, gdzie czeka mnie spore wyzwanie, a sama gra jest szybsza niż w juniorach - dodał młody zawodnik.
I jeszcze więcej pracy...
Jak na czwartoligowe warunki plan treningowy jest mocno rozbudowany. Cztery jednostki na boisku, jedna na siłowni, a do tego sparing wieńczący każdy tydzień pracy. To wszystko ma pomóc w zbudowaniu odpowiedniej formy i przygotować do pracy w pierwszym zespole.
Plan treningowy mamy mocno rozbudowany i może wydawać się, że będzie sporo pracy jak na zespół z czwartej ligi, ale musimy pamiętać o tym, że jesteśmy zapleczem drużyny pierwszej ligi więc musimy sprostać wyzwaniu, a wykonana praca z pewnością pomoże nam w dalszym rozwoju - tłumaczył Konrad Rabiej.
Jak już pisaliśmy wcześniej, przed zawodnikami w tym tygodniu jeszcze jeden cykl badań, a później już tylko praca przed startem rundy rewanżowej.















