O pomeczowy komentarz poprosiliśmy bramkarza - Adriana Odyjewskiego.
Pierwsza połowa w ogóle nie zwiastowała tego, co się stanie po zmianie stron.
Daliśmy się wciągnąć w wymianę ciosów i po zapędach ofensywnych nie było już pod koniec siły by wracać do defensywy. Zabrakło nam mentalności zwycięzcy, by wybiegać ten mecz do końca i powalczyć o pełną pulę, bo była na to szansa.
Kilka razy ratowałeś swój zespół od utraty kolejnego gola.
Bełk groźnie nas kontrował, próbowaliśmy się temu przeciwstawić, ale to rywale zdobyli o jedną bramkę więcej. Każdy z nas chce jak najlepiej dla drużyny, tak też i ja podchodzę do swoich obowiązków, niestety dzisiaj to nie wystarczyło na osiągnięcie dobrego rezultatu.
To trzeci mecz z rzędu, w którym tracimy co najmniej dwie bramki, skąd taki regres w grze defensywnej ?
Ciężko wskazać jednoznacznie, co jest przyczyną takich wyników. Musimy być bardziej odpowiedzialni i skupieni przez pełne dziewięćdziesiąt minut, bo tylko to zapewni nam lepszą postawę w defensywie i punkty w tabeli.















