O pomeczowy komentarz poprosiliśmy Bartosza Zarębskiego.
To chyba trzeci mecz z rzędu, w którym nie wszystko idzie po naszej myśli ?
Dzisiaj nie wyglądało to aż tak źle, chociaż w kluczowych fragmentach brakowało tego czegoś i w końcowym rozrachunku punkty pojechały do Ustronia.
Mieliśmy w tym meczu uważać na stałe fragmenty gry, tymczasem po jednym z nich straciliśmy gola i to na wagę zwycięstwa.
Ciężko jednoznacznie stwierdzić czy to brak koncentracji czy szczęście rywali. Niestety znalazł się w idealnym miejscu i przymierzył nie do obrony.
To kolejny mecz, który pokazuje, że żaden przeciwnik punktów za darmo nie odda.
Nie patrzymy na rywali przez pryzmat pozycji w tabeli. Staramy się w każdym meczu dać z siebie wszystko, tak by na koniec obronić pozycję lidera.















