O pomeczową wypowiedź poprosiliśmy strzelca pierwszej bramki - Jakuba Kacprowskiego.
W trzech poprzednich meczach finalizacja akcji nie była naszą mocną stroną, dzisiaj wyglądało dużo lepiej.
Cały poprzedni tydzień na treningach mocno przepracowaliśmy pod kątem finalizacji akcji, czyli czymś co było ostatnio naszą bolączką i jak było dzisiaj widać przyniosło to efekty.
Liczy się to co w sieci, ale przyznaj szczerze czy w ten niekonwencjonalny sposób chciałeś właśnie zakończyć akcję ?
To co zrobiłem w akcji bramkowej było zamierzone, aczkolwiek chciałem tym zagraniem otworzyć drogę do bramki dla Kacpra Żelazowskiego. Stało się jednak inaczej, bo Kacper tylko zdekoncentrował bramkarza i piłka wpadła bezpośrednio do siatki.
Trener po meczu podkreślał, że zespół wykazał się sporą determinacją i cieszy go taka postawa nawet pomimo kilku drobnych przestojów.
Były momenty, w których schodziliśmy za nisko dając rywalom trochę więcej swobody, ale staraliśmy się szybko to korygować i wracać do swoich założeń przedmeczowych.















