O pomeczowy komentarz poprosiliśmy jednego ze strzelców - Kajetana Rutkowskiego.
Przed tym meczem można było założyć, że jeśli spotykają się dwie najlepiej strzelające drużyny w lidze, to bramek nie zabraknie, ale takiego wyniku to chyba nikt się nie spodziewał ?
Dobrze wiedzieliśmy jaki rywal do nas przyjeżdża i na co go stać. Chcieliśmy jednak skupić się na swojej grze i założeniach taktycznych. Cieszy, że pokazaliśmy się w ty meczu z dobrej strony i w dodatku pewnie pokonaliśmy mocnego przeciwnika.
Kluczem do zwycięstwa była chyba defensywa. Odcięliście od podań najlepszego strzelca ligi, a nawet jeśli dochodził do sytuacji bramkowych, to nie miał czasu na czyste uderzenie.
Robiliśmy wszystko, żeby odciąć go od podań i zamykać wolne sektory. Cała drużyna zagrała dobrze w destrukcji i przeciwnicy z pewnością nie mieli z nami łatwo.
Sześć zdobytych bramek w takim meczu musi budzić podziw. Przy kilku z nich dopisało nam też szczęście, jak chociażby przy Twoim trafieniu.
Bramkarz gości popełnił kilka błędów, a my z tego skorzystaliśmy. Sam nie spodziewałem się do końca, że piłka wyląduje w siatce, ale dałem szansę pomylić się bramkarzowi, przymierzyłem i wpadło.















