O pomeczowy komentarz poprosiliśmy kapitana tyszan - Konrada Pipię.
Przez kwadrans można było mieć nadzieję na pozytywny wynik, niestety rywal okazał się zbyt silny.
Niestety dzisiaj aż nazbyt było widać to, że jesteśmy młodą i niedoświadczoną drużyną w takich meczach. Zamiast utrzymać wynik daliśmy rywalom się rozpędzić i po szybko straconych bramkarz ciężko było o dobry wynik.
Bardziej dały się we znaki same bramki czy może styl w jakim rywale je zdobyli ?
Myślę, że sposób w jaki pozwoliliśmy rywalom strzelić gole był bardziej bolesny. Nie powinniśmy dopuścić do tego typu zagrań.
Nie ma jednak się co oszukiwać, trafiliśmy na najmocniejszego z możliwych rywali, ale z drugiej strony zespół miał okazję zagrać spotkanie na głównej płycie przy licznej publice, która Was wspierała do samego końca.
Dla wielu z nas było to duże przeżycie i cieszy, że tylu ludzi przyszło popatrzeć na naszą grę. Szkoda, że nie odwdzięczyliśmy się za to dobrym wynikiem, ale mam nadzieję, iż mimo wszystko nie żałowali, że spędzili ten wieczór na Stadionie Miejskim.















