O pomeczowy komentarz poprosiliśmy strzelca dwóch goli - Marcina Kozinę.
Po ostatnich wynikach, ta wygrana sprawia chyba, że możemy odetchnąć z ulgą?
Mimo ciężkich warunków zagraliśmy dobry mecz. Ważne było żeby szybko strzelić bramkę i rozwiązać ten worek z golami.
Nim my zaczęliśmy wpisywać się na listę strzelców to rywal miał swoje przysłowiowe pięć minut?
Popełniliśmy kilka indywidualnych błędów z początkiem spotkania. Na szczęście przeciwnicy nie potrafili tego wykorzystać, a przeszkodził im w tym między innymi nasz bramkarz, który popisał się świetną interwencją.
Byłeś dzisiaj blisko klasycznego hattricka, żałujesz, że się nie udało ?
Nie specjalnie, dwie bramki to też dobry wynik, a najważniejsza i tak jest wygrana całego zespołu.















