Jeszcze przed zimową przerwą tyszanie rozegrali pierwszy z dwóch zaplanowanych na ten rok sparingów. W starciu z ligowym rywalem - Drzewiarzem Jasienicą - padł remis 2:2.
Wynik otworzyli goście, którzy zaskoczyli tyszan przy rzucie rożnym i celną "główce" objęli prowadzenie w 28. minucie. Nieco ponad dziesięć minut później było już 0:2. Tym razem gol padł po składnej akcji z okolicy jedenastego metra.
W drugiej części gry skuteczniejsi okazali się tyszanie. Po kwadransie gry podopieczni trener Jarosława Zadylaka "złapali kontakt", choć tutaj z pomocą przyszedł im obrońca gości, który niefortunnie interweniował po wrzutce z rzutu rożnego i myląc swojego bramkarza skierował piłkę przy bliższym słupku do sieci.
Po upływie kolejnych piętnastu minut było już 2:2, a tym razem na listę strzelców wpisał się Kuczob, który strzałem po ziemi zaskoczył golkipera gości, tym samym ustalając wynik meczu.
GKS II Tychy - LKS Drzewiarz Jasienica 2:2 (0:2)
0:1 (28. głową)
0:2 (39.)
1:2 (59. samobójcza)
2:2 Kuczob (74.)
GKS II Tychy: Ratuszny - Rabiej, Zarębski, Chwaja, Parkitny, Orliński, Oleksy, Kacprowski, Żelazowski, Lewandowski, Wilk oraz Słanek, Kopczyński, Kuczob, Krzak, Kawa, Zubel, Matyjas, Pudlik, Parysz, Sobieraj. Trener Jarosław Zadylak.















