Właśnie na takie spotkanie przy E7 czekali kibice Trójkolorowych. W meczu 12. kolejki GKS Tychy pewnie, bo aż 3:0 pokonał zespół Podbeskidzia Bielsko-Biała i zainkasował 3 punkty do ligowej tabeli.

Rozpoczęło się groźnie, bo to zespół z Bielska zaliczył poprzeczkę zaraz po gwizdku arbitra rozpoczynającym to spotkanie. Po kilku minutach boiskowej przewagi gości to Tyszanie zaczęli wieść prym. W 12' spotkania - nareszcie - strzał na bramkę otwierającą wynik zamienił napastnik Trójkolorowych, Bartosz Śpiączka. 9-tka GKS-u na drugiego gola czekała aż 3 miesiące. Śpiączka wykorzystał błąd zawodnika gości - krótkie wybicie futbolówki po centrze - i wpakował ją do siatki rywali.

Jeszcze przed końcem pierwszej połowy akcję, którą zakończyć chciał Marcel Błachewicz przeciął piłkarz Górali, Jan Hlavica, tym samym notując trafienie samobójcze. Po 45' meczu 12. kolejki tablica wyników wskazywała 2:0.
W drugiej odsłonie potyczki z Podbeskidziem na 3. gola kibice Tyszan nie musieli długo czekać. Na listę strzelców w 49' wpisał się wychowanek Trójkolorowych, Krzysztof Machowski. Strzelać próbował Rumin, ale golkiper bielszczan odbił piłkę. Machowski wykorzystał okazję i dobił futbolówkę. Po 90. kilku minutach sędzia zakończył mecz, który ostatecznie GKS Tychy wygrał 3:0.

GKS Tychy - Podbeskidzie Bielsko - Biała 3:0 (2:0)
Bramki: Bartosz Śpiączka (12'), Jan Hlavica (36' g.s.) Krzysztof Machowski (48')
Żółte kartki: Wojtuszek (84')
GKS Tychy: Kikolski – Tecław, Nedić, Budnicki - Machowski (Skibicki 87'), Wojtuszek, Żytek, Błachewicz (Połap 87') - Rumin (Radecki (72'), Śpiączka (Dzięgielewski 88'), Niewiarowski (Szpakowski 72')
Sędziował: Sebastian Jarzębak
Widzów: 4.017















