OFICJALNA STRONA KLUBU PIŁKARSKIEGO GKS TYCHY
BETCLIC 1 LIGA

Hit kolejki w Nowym Sączu

2021-03-11
Piotr Piwoński
Łukasz Sobala / www.pressimages.pl

Po wygranym 3:1 spotkaniu z Zagłębiem Sosnowiec, GKS zmierzy się w Nowym Sączu z tamtejszą Sandecją. Sobotni mecz będzie dla Tyszan szansą na dołożenie szóstego zwycięstwa z rzędu do trwającej właśnie serii.

„Ważniejsze jest nie zwycięstwo, lecz właściwe wykorzystanie zwycięstwa” mawiał grecki tragik Ajschylos. Słowa te mogą stać się mottem dla drużyny GKS przed meczem 20. kolejki Fortuna I Ligi z Sandecją Nowy Sącz. Tyszanie mają serię pięciu wygranych meczów ligowych z rzędu. Kluczem do przedłużenia tej passy może okazać się wysoki poziom morale w zespole oraz odpowiednia analiza błędów z ostatnich spotkań.

Dobra atmosfera, dobry klimat – to wszystko jest! Samo się to nie zrobiło, bo to wy, panowie, zrobiliście przez pracę na boisku! – tymi słowami trener Artur Derbin motywował w szatni zawodników przed ostatnim ligowym meczem.

Rozpędzająca się lokomotywa z Nowego Sącza

Trwający sezon rozpoczął się dla Sandecji w najgorszy z możliwych sposobów. Pierwsze osiem spotkań z udziałem Sączersów zakończyło się kompletem porażek. Po kolejnych trzech seriach gier drużyna z Nowego Sącza miała na swoim koncie trzy remisy i dziesięć przegranych. Sandecja pierwszy mecz wygrała dopiero w czternastej kolejce. Nowosądeczanie pokonali 0:2 drużynę Chrobrego Głogów. Wygrana z Chrobrym przeobraziła passę niepowodzeń w ciąg sukcesów. Od meczu w Głogowie Sandecja ma na swoim koncie serię sześciu meczów bez porażki i przed 20. kolejką Fortuna I Ligi zajmuje piętnastą lokatę.

Przez większą część rundy Sandecja była najgorzej punktującą drużyną w lidze. Wydaje się jednak, że Sączersi wreszcie odnaleźli swój styl i odbijają się od dna. Jeśli zwrócimy uwagę na formę drużyn Fortuna I Ligi w ostatnich pięciu spotkaniach, to w klasyfikacji tej Sandecja znajduje się na drugim miejscu w lidze. Na przestrzeni ostatnich pięciu meczów lepszy bilans udało się uzyskać tylko tyskiemu GKS. Można więc pokusić się o stwierdzenie, że nadchodzące spotkanie będzie swego rodzaju meczem na szczycie w tabeli formy.

Inwestycja w młodzież

Zimowe okienko transferowe złożyło się w przypadku Sandecji na sześć wzmocnień. Do Biało-Czarnych dołączył między innymi dobrze znany tyskiej publiczności Dawid Błanik, który ostatnio występował w GKS Bełchatów. Nowosądeczanie zdecydowali, że do drużyny dołączy także Armand Ella. Kameruńczyk miał już okazję grać dla Sandecji w latach 2014-2015, a sprowadzony został z uzbeckiego Mash’al Muborak.

Kolejnych czterech zawodników to krok w stronę nadania Sandecji młodzieńczego charakteru. Sączersi zakontraktowali dwóch osiemnastolatków: Maksymiliana Dzięgiela, grającego dotychczas w młodzieżowych drużynach sc Heerenveem oraz Sebastiana Adamczyka z Lubania Tylmanowa. Na zasadzie wypożyczeń do zespołu dołączyli za to Wojciech Hajda z Górnika Zabrze, a także Robert Prochownik z Widzewa Łódź.

Nieciecza koszmarem rywali GKS

Można pokusić się o stwierdzenie, że nad naszymi rywalami ciąży fatum. Kiedy w zeszłej kolejce GKS podejmował drużynę Zagłębia, ta była po bolesnej utracie punktów z Termalicą w 96. minucie gry.

Naszego przeciwnika z Nowego Sącza spotkała w ostatnim meczu niemalże identyczna historia. Sandecja do 92. minuty prowadziła 1:2 na boisku rywala. Wydawało się, że tym razem nic nie uratuje drużyny z Niecieczy przed stratą punktów. Słonie kolejny raz doprowadziły jednak do wyrównania w doliczonym czasie gry.

Przyjechaliśmy do Niecieczy, żeby wygrać. Mieliśmy dobrą passę i wiedzieliśmy, że możemy coś ugrać. Gdyby ktoś przed meczem zaproponował nam punkt, to może w ciemno byśmy taką propozycję podpisali. Mimo to, że ten punkt zdobyliśmy, to po przebiegu meczu na pewno pozostał niedosyt. Zgarnięcie kompletu punktów było bardzo blisko. – mówił zawodnik Sandecji, Daniel Dziwniel w pomeczowej rozmowie udzielonej klubowej telewizji.

Historia spotkań z Sandecją

Jak przedstawia się bilans Tyszan w meczach z Sandecją? W ostatnich dziesięciu takich meczach GKS czterokrotnie zdołał zdobyć komplet punktów. Trzy razy wygrywała za to Sandecja i trzykrotnie też mecze kończyły się podziałem punktów.

Ostatnie spotkanie między GKS, a Sandecją rozgrywane było we wrześniu zeszłego roku. Tyszanie wygrali wówczas 2:0, a na listę strzelców wpisali się Bartosz Biel oraz Bartosz Szeliga.

Ostatnie pięć ligowych pojedynków między GKS, a Sandecją:

12.09.20 GKS Tychy Sandecja Nowy Sącz 2 : 0
29.02.20 GKS Tychy Sandecja Nowy Sącz 2 : 2
16.08.19 Sandecja Nowy Sącz GKS Tychy 1 : 0
24.04.19 Sandecja Nowy Sącz GKS Tychy 1 : 3
06.10.18 GKS Tychy Sandecja Nowy Sącz 0 : 1

Garść ciekawostek

Barw GKS broni obecnie trzech zawodników, który w przeszłości grali dla Sandecji: Łukasz Grzeszczyk, Kamil Szymura oraz Bartosz Szeliga

W kadrze drużyny z Nowego Sącza znajdują się za to byli Tyszanie. Są nimi Tomasz Boczek oraz Dawid Błanik.

W drużynie Sandecji brakuje zawodnika, który wyróżnia się liczbą zdobytych w tym sezonie bramek. Dorobek bramkowy Biało-Czarnych podzielony jest między strzelcami równomiernie. Sześciu zawodników zdobyło w tym sezonie po dwa gole, a pięciu graczy dopisało do swoich statystyk jedno trafienie.

Kameruńczyk Armand Ella, który wrócił w zimowym okienku transferowym do Nowego Sącza, występował w młodzieżowych drużynach FC Barcelona.

Udostępnij materiał: