OFICJALNA STRONA KLUBU PIŁKARSKIEGO GKS TYCHY
BETCLIC 1 LIGA

Igor Łasicki: Dobrze zarządzaliśmy grą [WYWIAD]

2026-09-09
Dawid Dreszer
Łukasz Sobala

GKS Tychy na zakończenie intensywnego tygodnia pokonał przed własną publicznością zespół Avii Świdnik. Po ostatnim gwizdku sędziego zamieniliśmy kilka słów z kapitanem Trójkolorowych Igorem Łasickim.

Igor Łasicki: Na pewno jesteśmy szczęśliwi, bo spodziewaliśmy się, że po Pucharze Polski nie będzie to łatwy mecz. Wiedzieliśmy, że Avia to przeciwnik dobrze zorganizowany, grający przede wszystkim nisko i czyhający na kontrataki. Pod tym kątem są naprawdę bardzo mocni, dlatego musieliśmy być ostrożni, żeby nie nadziać się na kontrę. Wiadomo, jak to w piłce, kilka razy udało im się w ten sposób wyjść, ale poza słupkiem na początku drugiej połowy uniknęliśmy w podobnych sytuacjach większego zagrożenia. Uważam, że mieliśmy to spotkanie pod kontrolą.

Rywal swoją jakość udowodnił w tygodniu, ogrywając ekstraklasową Wieczystą Kraków. Szczególnie w pierwszej połowie trudno było nam tę defensywę złamać?

Avia udowadnia regularnie, że jako zespół ma swój określony styl. Ta dobra organizacja sprawia, że rywalom niełatwo wykreować sobie sytuacje. Staraliśmy się być cierpliwi, regularnie zmieniając strony. W pierwszej połowie mieliśmy jedną okazję do zdobycia gola. Wówczas nie udało nam się pokonać bramkarza, ale wyczekaliśmy na swój moment i po przerwie otworzyliśmy wynik. Myślę, że później również dobrze zarządzaliśmy meczem.

Taki był cel, żeby w drugiej połowie jeszcze bardziej podkręcić tempo i zintensyfikować nasze ataki?

Trener powiedział nam w przerwie, żebyśmy kontynuowali grę i narzucali rywalowi swoją intensywność. Tak też zrobiliśmy. W pewnym momencie zepchnęliśmy Avię bardzo mocno do obrony i czuliśmy się w tym bardzo dobrze. Chłopacy fizycznie wyglądali naprawdę świetnie, mimo że dla wielu z nich był to trzeci mecz w ciągu ośmiu dni. Szacunek za to, bo wszyscy dali dziś z siebie więcej niż sto procent, a to było nam bardzo potrzebne przy tak grającym przeciwniku.

Z pewnością optymizmem może napawać fakt, że po raz kolejny w tym sezonie zachowaliśmy czyste konto.

Uważam, że jesteśmy solidni i dobrze poukładani w defensywie. To jednak również zasługa zawodników ofensywnych, bo oni bardzo mocno nam pomagają i wykonują kawał dobrej roboty, jak chociażby Damian, który naprawdę haruje na boisku, dziś „Lewy”, Noel, „Trąbi” i „Begi” w środku pola. Cała drużyna pomaga w bronieniu, dlatego tak skutecznie się w tym aspekcie spisujemy.

Za nami trzy spotkania w krótkim odstępie. Ten tydzień potwierdził chyba jakość naszej kadry jako całości.

Niezależnie od tego, kto wchodzi na boisko, daje drużynie odpowiednią jakość. Ten poziom, na którym chcemy być jako drużyna, jest stale utrzymywany. Na tym właśnie polega dobro zespołu, że każdy dokłada do tego swoją cegiełkę. Oskar Wojtczak i Bartek Jankowski rozegrali bardzo dobre zawody w tygodniu, a Kacper Myszkowski w swoim debiucie dał nam dziś spokój z tyłu i pomógł odnieść korzystny rezultat.

Już w piątek czeka nas ważny mecz ze Zniczem. Jak zapatrujecie się na to spotkanie na – co by nie mówić – trudnym terenie?

Znicz jest liderem rozgrywek. To młody oraz ambitny zespół. Miałem okazję oglądać kilka meczów z ich udziałem i mogę powiedzieć, że prezentują naprawdę dobry futbol. My jednak pojedziemy do Pruszkowa odpowiednio skoncentrowani, jak zawsze zdeterminowani i będziemy chcieli wygrać to spotkanie.

Udostępnij materiał: