OFICJALNA STRONA KLUBU PIŁKARSKIEGO GKS TYCHY
BETCLIC 1 LIGA

Jakub Mądrzyk: Dobrze się uzupełnialiśmy [WYWIAD]

2026-07-27
Dawid Dreszer
Łukasz Sobala

Od zwycięstwa w Chojnicach rozpoczęliśmy sezon 2026/27. Po zakończeniu niedzielnego spotkania z Chojniczanką porozmawialiśmy z Jakubem Mądrzykiem, który w doliczonym czasie gry obronił rzut karny i znacznie przyczynił się do końcowego triumfu Trójkolorowych.

Jakub Mądrzyk: Uważam, że dobrze weszliśmy w ten mecz. Przez większość spotkania kontrolowaliśmy przebieg gry i przeciwnik nie kreował sobie zbyt wielu sytuacji. Niemniej jednak Chojniczanka postawiła nam trudne warunki. Mieliśmy świadomość tego, że jest to solidny zespół i każdy nasz błąd może zostać wykorzystany. Sprokurowaliśmy w końcówce rzut karny, ale cieszę się, że mogłem pomóc drużynie i ostatecznie wywozimy z Chojnic komplet punktów.

Jak sam wspomniałeś, tych okazji rywal nie miał wiele. Zwykło się uważać, że wówczas bramkarze mają nieco trudniej zachować koncentrację. Jak to wyglądało u ciebie?

Takie sytuacje zawsze są dla bramkarza w jakiś sposób trudne, ale koncentrację trzeba zachowywać od pierwszego do ostatniego gwizdka sędziego. Trzeba być gotowym, aby w każdej chwili móc zrobić coś pozytywnego dla zespołu i pomóc w walce o korzystny rezultat.

Broniąc rzut karny w doliczonym czasie gry, zostałeś bezapelacyjnie bohaterem tego spotkania. Jakie uczucia w związku z tym ci teraz towarzyszą?

To bardzo budujące. Na to miano zasłużyłem dziś jednak nie tylko ja, ale przede wszystkim cała drużyna. Swoimi działaniami chłopaki sprawili, że przez większość tego meczu rywal nie zagrażał naszej bramce, natomiast ja w ostatniej akcji pomogłem, broniąc rzut karny. Myślę, że dobrze uzupełnialiśmy się dziś z defensywą, jak i całym zespołem.

Sporo w ostatnim czasie było pytań o zgranie. Nic dziwnego, bo w zespole nie brakuje nowych twarzy. Na jakim etapie twoim zdaniem obecnie się znajdujemy?

Jest jeszcze trochę rzeczy do poprawy i na tym będziemy się skupiać w kolejnych tygodniach. Uważam jednak, że jako drużyna od samego początku złapaliśmy świetny kontakt. Nie ma między nami żadnych podziałów i całościowo to wszystko funkcjonuje bardzo dobrze. Jeśli chodzi o nasze zgranie, z dużym optymizmem patrzę w przyszłość. Mam nadzieję, że to będzie procentować.

Ciekawostką może być również fakt, że z Chojniczanką wygraliśmy dopiero po raz drugi w historii.

Z pewnością jest to dla nas napędzające, a i dla kibiców to zwycięstwo w Chojnicach może mieć przez to dodatkowy smak. Cieszymy się, że udało nam się tutaj zwyciężyć i że pozytywnie rozpoczynamy ten nowy sezon.

Chojniczanka latem także przebudowała swoją kadrę. Trudno było się pod tym kątem przygotować do tego spotkania?

Uważam, że byliśmy bardzo dobrze przygotowani. Spodziewaliśmy się, czym rywal będzie próbował nas zaskoczyć i odpowiednio na to reagowaliśmy. To efekt pracy wykonywanej w tygodniu – nie tylko przez zawodników, ale również sztab. Myślę, że zarówno w ostatnich dniach, jak i w zakończonym okresie przygotowawczym solidnie to wszystko funkcjonowało.

Już w piątek czeka nas kolejne ligowe starcie. Po zwycięstwie na inaugurację ta motywacja do pracy będzie teraz jeszcze większa?

Zdecydowanie. Zupełnie inaczej trenuje się, wiedząc, że wygrałeś poprzedni mecz. Dlatego niezmiernie cieszymy się, że zaczynamy ten sezon od zwycięstwa i od nowego tygodnia z pozytywnym nastawieniem będziemy przygotowywać się już do spotkania w Stalowej Woli.

Udostępnij materiał: