Dlaczego gra z ósemką na plecach, kto jest jego piłkarskim wujkiem, co zmienił w swoim życiu i czy wierzył do końca w powrót na Edukacji 7?
Trochę to wszystko trwało, ale w końcu trafiłem do Tychów. Wierzyłem jednak do końca, że finalnie zagram przy Edukacji 7. Przede wszystkim chcę pomóc drużynie w awansie i zbierać minuty. Czasami trzeba zrobić krok w tył, żeby następnie wykonać trzy lub cztery do przodu - wyjaśnia Jan Biegański, pomocnik GKS Tychy.















