W ramach 23. kolejki rozgrywek Fortuna 1. Ligi drużyna Dariusza Banasika wyruszy do Legnicy, by tam powalczyć o zwycięstwo z zespołem Miedzianki. Po ostatniej porażce ambicja i chęć walki o kolejne ligowe punkty do tabeli jest oczywista. Co słychać u naszego przeciwnika? Jak przedstawia się tyska kadra i jak podsumował naszego przeciwnika coach Trójkolorowych? Sprawdźcie w meczowej zapowiedzi.
Przeciwnik na 6 – w ligowej tabeli
Miedź Legnica zajmuje aktualnie 6. miejsce w klasyfikacji spotkań na zapleczu Ekstraklasy – ostatnie, które zapewnia baraże o promocję do najwyższej ligi rozgrywkowej. Do tej pory zdołali ugrać 35 punktów, zdobyć 33 bramki, a stracić 23. Po przerwie zimowej idzie im w kratkę. Odnotowali 2 zwycięstwa (3:1 ze Stalą Rzeszów i 2:1 z Polonią Warszawa), 1 remis (0:0 z Górnikiem Łęczna) i 1 porażkę (0:2 z katowicką GieKSą). W sparingach rozgrywanych przed sezonem zupełnie Miedziance nie szło, bowiem na 6 rozegranych meczów kontrolnych przegrali aż 5. Wyszli zwycięsko jedynie z 1 spotkania, z ligowym kolegą – Odrą Opole (2:0).
Pod względem potyczek rozgrywanych na własnym boisku zajmują 7. miejsce. Opozycyjnie? Tyszanie plasują się na 8. miejscu w tabeli, biorąc pod uwagę spotkania rozgrywane na wyjazdach. Niewątpliwie najważniejszym i jakże bramkostrzelnym ogniwem Miedzi Legnica jest Kamil Drygas, który zdobył do tej pory 9 goli.
- Mamy trudny mecz wyjazdowy, gramy z zespołem, który jeszcze niedawno był w Ekstraklasie i ma aspiracje, żeby do niej powrócić. Miedź jest nieźle poukładana, ale ma swoje minusy. Na pewno ich mocną stroną jest gra w ofensywie. Musimy zwrócić przede wszystkim uwagę na takich zawodników jak Antonik, Michalik i Drygas, którzy nadają ton akcjom w ataku. Są bardzo dobrą drużyną, szczególnie w ataku szybkim, ale jest to też zespół, który notuje podbramkowe straty piłki. W defensywie też mają spore problemy – zauważył Dariusz Banasik.
Zmiany kadrowe
Karuzela transferowa w Legnicy zimą działała zdecydowanie na wolnych obrotach. Do zespołu dołączył 19-letni Iwo Kaczmarski, który zasilił szeregi Miedzianki na zasadach wypożyczenia z Empoli do czerwca 2025 roku. Zawodnik ten znany jest jednak znacznie bardziej z występów w ekstraklasowych drużynach, Rakowie Częstochowa i Koronie Kielce (choć u Scyzorów grał jeszcze za czasów 1. ligi). Poza tym nasz przeciwnik oddał na wypożyczenie Daniela Stanclika do beniaminka, Znicza Pruszków oraz Filipa Chadałę do Olimpii Grudziądz.
Gra w kratkę? Teraz wskazana
Choć i dla tyskiego zespołu, i dla kibiców, ostatnie, sinusoidalne wyniki GKS-u Tychy mogą być irytujące, to teraz należy liczyć, że ta passa będzie trwała. Po przegranym spotkaniu z liderem tabeli - Arką Gdynia - bezapelacyjnie Trójkolorowym potrzebne jest zwycięstwo. Łatwo z pewnością nie będzie, bo Miedź Legnica to zespół mocny, z aspiracjami szybkiego powrotu do PKO BP Ekstraklasy, który broni tak łatwo nie złoży. Miedzianka to niezaprzeczalnie drużyna, która awansować potrafi. Udało im się tego dokonać w sezonie 2017/18 i w sezonie 2021/22. W roku 2018, po awansie na najwyższy szczebel rozgrywkowy występowali tam zaledwie przez 1 sezon. O kolejną promocję team z Legnicy walczył przez 2 sezony. 2022/23 rok nie był jednak dla Miedzianki udanym w PKO BP Ekstraklasie, bowiem notując ostatnie miejsce w tabeli znów wrócili do 1. ligi.
- Patrząc statystycznie to Miedź ma 8 remisów, ma mniej zwycięstw niż my. Biorąc pod uwagę tamtą rundę to była jedyna drużyna, z którą zremisowaliśmy, bo zazwyczaj wygrywamy albo przegrywamy – dodał coach Zielono-czarno-czerwonych.
- Chcemy wrócić do takiego grania jak na Wiśle Kraków, bo udało nam się rozegrać dobre spotkanie na wyjeździe, w Legnicy chcemy zaprezentować tak samo dobrą piłkę. Jest to ważny mecz dla układu tabeli, bo grają ze sobą czołowe zespoły z miejsc premiowanych, drużyny, które będą walczyły o awans do Ekstraklasy – wskazał trener Banasik.
Kłopoty kadrowe w tyskich szeregach
W poprzedniej rundzie, w spotkaniu przy E7 przeciwko Miedzi Legnica na ławce trenerskiej zabrakło trenera Banasika, a na boisku Dominika Połapa (konsekwencja spotkania z Arką Gdynia). Teraz za kartki nie pauzuje nikt. Kłopotów zdrowotnych u naszych zawodników jednak nie brakuje.
- Nie mamy niestety nadal do dyspozycji Krzyśka Machowskiego, Marcela Błachewicza i Wiktora Niewiarowskiego, bo nadal leczą kontuzje – poinformował szkoleniowiec Trójkolorowych.
W sobotnie popołudnie pora na kolejne, ligowe emocje. Zespół Dariusza Banasika w Legnicy powalczy 9 marca o godz. 17.30. Niech ta gra w kratkę, póki co (!), trwa w najlepsze, bo zwycięstwo GKS-owi niesłychanie potrzebne, aby utrzymać się w górnych rejonach tabeli Fortuna 1. Ligi. Transmisja spotkania w ramach 23. kolejki spotkań będzie dostępna w Polsat Sport. Choć według kursów to nie my jesteśmy faworytem tego spotkania z pewnością zrobimy wszystko, aby zostać czarnym koniem wyścigu o 3 zwycięskie punkty.















