OFICJALNA STRONA KLUBU PIŁKARSKIEGO GKS TYCHY
BETCLIC 1 LIGA

Kacper Kołotyło: To dla mnie cenne doświadczenie [WYWIAD]

2025-09-13
Dawid Dreszer
Łukasz Sobala

Piątkowe derby na E7 zakończyły się zwycięstwem gości. Na boiskach ligowych po raz pierwszy między słupkami zobaczyliśmy 23-letniego Kacpra Kołotyłę, który zastąpił pauzującego za czerwoną kartkę Leona-Oumara Wechsela. Po ostatnim gwizdku porozmawialiśmy z naszym debiutantem.

Przy okazji meczu z Polonią Bytom tobie towarzyszyły dodatkowe emocje – zadebiutowałeś na zapleczu Ekstraklasy.

Kacper Kołotyło: Na pewno nie tak wyobrażałem sobie ten debiut na pierwszoligowych boiskach. Debiut, który teoretycznie powinien być powodem ekscytacji i radości, będę wspominał z pewnym niedosytem. Doznaliśmy porażki, która – nie ma co ukrywać – jest dla nas dużym rozczarowaniem.

Jakie wnioski nasuwają ci się na gorąco po tym spotkaniu?

Sporo w nas teraz takiej sportowej złości. Jesteśmy niezadowoleni z naszej postawy w drugiej połowie meczu. W pierwszej potrafiliśmy wykreować sobie kilka sytuacji i strzelić gola, natomiast po przerwie brakowało nam tego. W ostatnich 20 minutach – pomimo wielu prób – nie udało nam się stworzyć klarownych okazji do zdobycia bramki. Z pewnością chcieliśmy zrobić coś więcej.

Polonia postawiła nam bardzo trudne warunki. Na własnej połowie bytomianie byli niemalże bezbłędni.

Mieliśmy świadomość, że to solidna drużyna, jeśli chodzi o organizację gry – zwłaszcza w defensywie. Byliśmy przygotowani na to, że czeka nas jedno z najtrudniejszych spotkań w tej rundzie. To zespół dobrze wybiegany i poukładany taktycznie. W takich meczach musimy dawać od siebie jednak więcej konkretów – nawet przy tak zorganizowanym przeciwniku.

Czy w trakcie meczu czułeś, że mogłeś zrobić coś więcej przy którejś z dwóch sytuacji bramkowych?

Zawsze coś takiego będzie się pojawiało – to naturalne w sporcie. Nawet gdybym wpuścił gola po strzale z jednego metra, i tak miałbym poczucie, że mogłem zrobić coś więcej. Na konkretne analizy jeszcze przyjdzie czas. Wtedy zobaczymy, czy przy tych straconych bramkach mogłem zachować się jakkolwiek inaczej. Dzisiejszy mecz to dla mnie cenne doświadczenie. Pozostaje mi skupić się na dalszej pracy.

Kolejne spotkanie rozegramy ze Zniczem. To chyba idealna okazja, żeby zrehabilitować się za dzisiejszą porażkę z Polonią?

Taki będzie nasz cel. Ale mecz w Pruszkowie jest dopiero za tydzień. My zamierzamy zacząć pracować nad jego realizacją już od jutra. Jesteśmy świadomi tego, co robimy źle i co musimy poprawić. Trzeba przełożyć to na boisko. To absolutnie kluczowa kwestia. Drużyny, które nie uczą się na własnych błędach, zwyczajnie tracą punkty. My tracić punktów nie chcemy.

Udostępnij materiał: