OFICJALNA STRONA KLUBU PIŁKARSKIEGO GKS TYCHY
BETCLIC 1 LIGA

Kamil Głogowski: Musieliśmy wziąć to na klatę

2025-07-29
Dawid Dreszer
Łukasz Sobala

Piłkarze GKS-u Tychy w niedzielne popołudnie pokazali charakter. Zdołali odrobić straty i wygrali na wyjeździe z Polonią Warszawa. Po dwóch kolejkach „Trójkolorowi” mają na swoim koncie komplet punktów.

W spotkaniu z Polonią to my jako pierwsi straciliśmy bramkę i – co za tym idzie – goniliśmy wynik. – Takie sytuacje w piłce się zdarzają. Musieliśmy wziąć to na klatę i dobrze spożytkować czas, który pozostał nam do końca meczu. Zrobiliśmy to – tłumaczył na gorąco obrońca GKS-u Kamil Głogowski.

– Po przerwie poprawiliśmy aspekty, które w szatni wskazywał nam sztab. Wiedzieliśmy, że na drugą połowę musimy wyjść w pełni zmotywowani – dodał. I tak też się stało. Tyszanie już w 47. minucie wyszli na upragnione prowadzenie. Po rzucie rożnym przed bramką dobrze zachował się Bieroński, który skutecznie zgrał piłkę głową do Błachewicza. Ten zaś pewnie umieścił ją w siatce.

Gospodarze postawili w niedzielę naprawdę trudne warunki i nieustannie próbowali uwypuklać swoje mocne strony, czyli między innymi stałe fragmenty gry. – Mieliśmy liczne odprawy na ten temat. Wiedzieliśmy, że Polonia często próbuje szukać tego dalszego słupka. Uważam, że dobrze sobie z tym poradziliśmy – mówił Głogowski.

Straciliśmy jednego gola, ponadto są wątpliwości, czy przy tej sytuacji z faulem w polu karnym nie doszło do spalonego. Myślę, że z każdym kolejnym spotkaniem będzie to wyglądało coraz lepiej. Wierzę, że zaczniemy regularnie gromadzić czyste konta – stwierdził sprowadzony latem z drugoligowego Hutnika Kraków stoper.

Udostępnij materiał: