OFICJALNA STRONA KLUBU PIŁKARSKIEGO GKS TYCHY
BETCLIC 1 LIGA

Kasjan Lipkowski: Pracowaliśmy nad uszczelnieniem defensywy [WYWIAD]

2025-08-12
Dawid Dreszer
Łukasz Sobala

Niedzielny mecz na Itaka Arenie nie obfitował w bramki. Do Tychów wróciliśmy z jednym punktem oraz pierwszym w tym sezonie czystym kontem. Udane zawody ma za sobą defensor GKS-u Kasjan Lipkowski. Po ostatnim gwizdku arbitra nasz zawodnik odpowiedział na kilka pytań.

Za nami bezbramkowy remis z Odrą. Jak z twojej perspektywy wyglądało to spotkanie?

Kasjan Lipkowski: Dogodnych sytuacji – z jednej i drugiej strony – nie było zbyt wiele. Wiadomo, należy ten punkt szanować, jednak nastawienie było takie, żeby zgarnąć w tym meczu pełną pulę. To nasza filozofia i mentalność. W każdej kolejce chcemy grać o zwycięstwo.

Mecz w Opolu wyglądał chyba nieco inaczej niż te poprzednie spotkania?

Gdy nakładają się na siebie dwa identyczne systemy, zawsze gra się trudniej, bo wiele rzeczy na boisku funkcjonuje podobnie. Mieliśmy jednak na to swój pomysł. Myślę, że w drugiej połowie udawało nam się go realizować. Brakowało nam tylko sfinalizowania akcji i zdobycia tej upragnionej bramki.

Zwycięskiej bramki nie zdobyliśmy, ale po raz pierwszy w tym sezonie zagraliśmy na zero z tyłu.

We wcześniejszych spotkaniach traciliśmy sporo goli. W trakcie minionego tygodnia pracowaliśmy nad tym, żeby tę defensywę uszczelnić. I to nam się udało. Niemniej jednak odczuwamy niedosyt.

Trzeba powiedzieć, że Odra postawiła nam dziś trudne warunki i konsekwentnie zamykała wolne przestrzenie.

Wiedzieliśmy, jak przeciwnicy będą chcieli grać. Ich solidna defensywa nie była dla nas zaskoczeniem. Tak jak mówiłem, zabrakło nam jednej, dwóch stuprocentowych sytuacji, żeby przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść.

Swoich sytuacji szukaliśmy między innymi po stałych fragmentach gry.

Przy każdym stałym fragmencie staramy się ruszać mocno na piłkę i szukać swoich okazji, bo czujemy się w tym aspekcie naprawdę mocni. Tym razem nie udało nam się zdobyć w ten sposób gola, ale na pewno będziemy ten element dalej rozwijać. Dotychczasowe mecze pokazały, że zmierzamy w odpowiednim kierunku.

Abstrahując od dzisiejszej zdobyczy punktowej, czyli jednego oczka, możesz chyba być zadowolony ze swojej postawy?

W każdym spotkaniu staram się dawać z siebie wszystko i jak najmocniej pomagać drużynie. O to przecież chodzi, żeby do szatni móc zejść z podniesioną głową, a wieczorem spoglądając w lustro, mieć świadomość, że zrobiło się coś dobrego dla drużyny. Takie podejście mam od pierwszego dnia tutaj. Ono się nie zmieni.

Przed nami teraz kolejne ligowe wyzwania.

Krótką chwilę odpoczniemy po meczu w Opolu i będziemy intensywnie przygotowywać się do pojedynku z Górnikiem Łęczna. Myślę, że cel jest i będzie oczywisty.

Udostępnij materiał: