OFICJALNA STRONA KLUBU PIŁKARSKIEGO GKS TYCHY
BETCLIC 1 LIGA

Kolejny beniaminek na ligowej drodze. Znicz Pruszków przyjeżdża do Tychów

2023-09-28
Angelika Fila
Łukasz Sobala

Dopiero co opadły emocje po wywalczonym wczoraj awansie do kolejnej rundy Fortuna Pucharu Polski, a już drużyna Dariusza Banasika musi szykować się na niedzielne starcie w lidze. Po raz kolejny spotkamy się z Wami przy Edukacji 7. Na drodze do kolejnych punktów tym razem stanie beniaminek pierwszoligowych rozgrywek, Znicz Pruszków.

To gdzie ten Znicz?

W poprzednim sezonie raczej mało kto zakładał, że w gronie klubów, które odnotują awans – i to bezpośredni - na zaplecze Ekstraklasy znajdzie się właśnie Znicz Pruszków. Tak się jednak stało i to właśnie ten beniaminek GKS Tychy podejmie w ramach 10. kolejki Fortuna 1. Ligi. A póki co? Drużynie z Pruszkowa idzie średnio. Zespół wygrał tylko 3 spotkania. 2:0 z Resovią Rzeszów, 1:0 w meczu z Zagłębiem Sosnowiec i 1:0 przeciwko innemu beniaminkowi, Polonii Warszawa. Poza tym? Remis z Podbeskidziem Bielsko-Biała i same porażki. W tabeli plasują się na 10. pozycji, z dorobkiem 10 punktów. Nie poszło także w pierwszej rundzie Fortuna Pucharu Polski. Znicz Pruszków odpadł z pucharowych rozgrywek, ulegając Stali Stalowa Wola.

- To beniaminek, ale radzący sobie całkiem nieźle w 1. Lidze. Ich miejsce w tabeli i zdobycz punktowa ostatnio są dosyć słabe, ale statystki pokazują, że stwarzają sobie dużo sytuacji, mają problem z ich wykończeniem – zauważył Dariusz Banasik.

- W pucharze im nie wyszło, to fakt. My musimy się mocno skoncentrować na niedzielnym spotkaniu. Nie lekceważymy tego przeciwnika. Wiem, że po dzisiejszym losowaniu wszyscy kibice żyją spotkaniem pucharowym z Legią Warszawa, ale nie zapominajmy, że jeszcze mamy mecze ligowe do rozegrania i to dość sporo, a są one równie ważne, albo i nawet ważniejsze dla nas – dodał szkoleniowiec Trójkolorowych.

Fot. Znicz Pruszków

Nie tylko Lewandowski. Banasik i Kapuściński też byli w Zniczu

Niewątpliwie największym nazwiskiem, które kojarzone jest z drużyną Znicza Pruszków jest nie kto inny, jak Robert Lewandowski. W GKS-ie jednak też mamy dwa nazwiska, które z pruszkowskim teamem należy skojarzyć – Banasik i Kapuściński. To właśnie nasz coach był trenerem w Zniczu Pruszków w latach 2014-2016, a Bernard Kapuściński jego asystentem, dokładnie tak samo jak tutaj, w Tychach.

- Mam sentyment do tego klubu, bo dwa lata tam pracowałem. Bernard Kapuściński też, mieliśmy tam kilka sukcesów. Pamiętam, że w pierwszym roku w Pucharze Polski doszliśmy do ¼ i odpadliśmy dopiero wtedy, z Lechem Poznań. Taka fajna droga pucharowa, a w drugim roku był awans. Klub jest blisko Warszawy, więc jest tam też dużo zawodników, których znam, także sentyment jest, ale sentymentem się nie gra – podsumował trener Banasik.

Fot. Łukasz Sobala / pressimages.pl

Znokautowany Śpiączka i inne, kadrowe niewiadome

Na niedzielne spotkanie z kadry wypada Bartosz Śpiączka, który po wczorajszym spotkaniu ma złamany nos. Nadal kontuzjowany jest Marko Dijaković, a lekkiego urazu nabawił się Wiktor Niewiarowski, dlatego jego niedzielny występ stoi pod znakiem zapytania. Cały czas brakuje też Petra Buchty (gwoli przypomnienia - przeszedł operację kolana). W składzie po raz kolejny nie znajdzie się Imad El Kabbou.

- Imad ma braki treningowe i będzie grał na początku w drugiej drużynie. Jeśli dojdzie do dyspozycji meczowej to pomyślimy o tym, żeby go wziąć na ławkę. W tej chwili musi nadrobić pewne rzeczy, bo długo nie grał regularnie - wyjaśnił trener Banasik.

Fot. Łukasz Sobala

Przy Edukacji 7 bez porażki

Do tej pory na własnym stadionie GKS Tychy grał wyłącznie 3 razy w lidze i 1 raz w ramach rozgrywek Fortuna Pucharu Polski. Bilans prezentuje się efektywnie, bowiem do tej pory Trójkolorowi jeszcze nie przegrali. Niesieni przez doping tyskich fanów zawodnicy powalczą o 3 punkty i podtrzymanie tej dobrej, domowej passy.

- Fajnie, że znowu gramy u siebie. 4 mecze na naszym stadionie, wygrane i 1 remis, na razie nam się tutaj dobrze wiedzie. To także zasługa naszych kibiców, że nas dopingują i ten stadion nas niesie. Oby tak było także w niedzielę – zaapelował do kibiców coach GKS-u Tychy.

Fot. Łukasz Sobala / pressimages.pl

Po pucharowym zwycięstwie wracamy do ligowego starcia. Spotkanie ze Zniczem Pruszków, które GKS Tychy rozegra o godz. 18.00 zakończy niedzielne potyczki w ramach 10. kolejki Fortuna 1. Ligi. Choć czasu do tego meczu po tym czwartkowym mało, Trójkolorowi nie próżnują i przygotowują się do weekendowej potyczki, by po raz kolejny sięgnąć po pełną pulę punktów. Transmisja spotkania w Polsat Box Go.

Obsada sędziowska meczu 10. kolejki ze Zniczem Pruszków:
Sędzia główny: Łukasz Karski
Asystenci: Dariusz Bohonos, Rafał Brieger
Sędzia techniczny: Marcin Bielawski
VAR: Sebastian Krasny, Szymon Łężny

Udostępnij materiał: