OFICJALNA STRONA KLUBU PIŁKARSKIEGO GKS TYCHY
BETCLIC 1 LIGA

Król kontra Królowa. Pierwszy taki mecz od dziewięciu lat

2025-09-11
Dawid Dreszer
KP GKS Tychy

Przerwa reprezentacyjna już za nami. W piątek podopieczni Artura Skowronka wrócą do rywalizacji, a GKS Tychy zmierzy się w derbowym pojedynku z Polonią Bytom. Po niemal dekadzie oba zespoły znów spotkają się na ligowym poziomie.

 – Jesteśmy zadowoleni z tego, co udało się nam wypracować. Mieliśmy chwilę na regenerację. Był też okres intensywnej, wytężonej pracy. Skupiliśmy się głównie na aspektach, które naszym zdaniem nie funkcjonowały na optymalnym poziomie i wymagały poprawy. Nie zapomnieliśmy też o tym, co dotychczas wychodziło nam nieźle. Wierzę, że efekty będą widoczne już w najbliższym meczu. Zamierzamy pokazać się z dobrej strony zarówno pod kątem taktycznym, jak i pozytywnej energii w grze zapewnia pomocnik Damian Kądzior.

Polonia po awansie nie zwolniła tempa

Łukasz Tomczyk, obecny szkoleniowiec Polonii, przejął drużynę we wrześniu 2023 roku. Ta znajdowała się wówczas w strefie spadkowej 2. ligi. Bytomianie błyskawicznie rozpoczęli stopniowy marsz w górę tabeli, kończąc sezon zasadniczy w grupie barażowej. O braku awansu na zaplecze Ekstraklasy przesądził wówczas półfinałowy mecz w Kaliszu.

Rok później śląska ekipa nie pozostawiła już jednak żadnych wątpliwości i wygrała ligę z przewagą dziewięciu punktów nad trzecią Wieczystą Kraków. W nowych realiach Polonia odnalazła się bardzo szybko – w lipcu i sierpniu zgromadziła na swoim koncie 13 oczek, co plasuje ją obecnie na czwartej pozycji w tabeli.

 – Spotkają się dwa zespoły, które mają zbliżony pomysł na futbol. Wymagamy od naszych zawodników wysokiej i mądrej intensywności. Podejrzewam, że podobne założenia ma sztab Polonii Bytom. Widać to w meczach ligowych. Obie drużyny będą próbowały zaskoczyć przeciwnika, bazując na swoich powtarzalnych schematach. Polonia od dłuższego czasu funkcjonuje w określonym systemie i rozwija się w sposób harmonijny. Powinniśmy jednak patrzeć przede wszystkim na siebie uważa członek naszego sztabu Bartosz Kowalczyk.

 Nowa twarz w bramce

W meczu z Polonią Bytom między słupkami zobaczymy debiutanta. Ma to oczywiście związek z czerwoną kartką, którą Leon-Oumar Wechsel otrzymał podczas ostatniego spotkania we Wrocławiu. Wówczas, z powodu wykorzystania limitu zmian, jego miejsce w końcowych minutach zajął napastnik Kacper Wełniak. Teraz wybór naturalnie padnie na któregoś z naszych rezerwowych do tej pory bramkarzy.

– Zawodnik, który nie gra regularnie, powinien cały czas pozostawać gotowy. Nikt nie jest w stanie przewidzieć tego, co wydarzy się na poszczególnych etapach sezonu. Pracujemy na poziomie profesjonalnym i każdy spełnia określone warunki. Nie szukamy wymówek. Jestem spokojny o obsadę bramki, bo widzę, jaką jakość mamy w tej grupie. To środowisko sprzyjające rozwojowi. W pełni ufam bramkarzowi, który zagra w nadchodzącym spotkaniuprzekonuje Bartosz Kowalczyk, na co dzień pracujący właśnie z golkiperami.

***

Pierwszy gwizdek sędziego w piątkowych derbach wybrzmi równo o godzinie 18:00. Transmisja będzie dostępna na antenie TVP Sport oraz w aplikacji mobilnej.

Udostępnij materiał: