OFICJALNA STRONA KLUBU PIŁKARSKIEGO GKS TYCHY
BETCLIC 1 LIGA

Łęczna po raz drugi! Tym razem bez śniegu, walczymy o lidera

2024-02-19
Angelika Fila
Łukasz Sobala / pressimages.pl

W grudniu się nie udało, bo plany pokrzyżował nam… śnieg, tym razem, choć wciąż trwa kalendarzowa zima, nic nie wskazuje na to, że może być podobnie. W ramach zaległej, 17. kolejki Fortuna 1. Ligi. GKS Tychy powalczy o cenne punkty na murawie z Górnikiem Łęczna. Zdobycz punktowa może zapewnić Trójkolorowym fotel samodzielnego lidera.

fot. Łukasz Sobala / pressimages.pl

Zima Zielono-czarnych

Chociaż przegrali najmniej spotkań w rozgrywkach Fortuna 1. Ligi w obecnym sezonie to zajmują 10, miejsce w tabeli z dorobkiem 28. punktów. W przerwie zimowej Zielono-czarni rozegrali 5 sparingów: Świdniczanka Świdnik – Górnik Łęczna 1:3), Górnik Łęczna – GKS Bełchatów (2:0), Puszcza Niepołomice – Górnik Łęczna (2:1), Stal Rzeszów – Górnik Łęczna (3:2), Wisła Kraków – Górnik Łęczna (1:0). W ramach rundy wiosennej, w potyczce 20. kolejki spotkań na zapleczu Ekstraklasy drużyna z województwa lubelskiego odnotowała bezbramkowy remis z Miedzią Legnica.

– Zespół z Łęcznej miał taki moment, w którym bardzo dobrze się prezentował i łapał punkty. Był bardzo wysoko w tabeli, nawet na miejscach premiowanych, natomiast przed końcem rundy jesiennej trochę punktów stracił. Mieli lekkie problemy. Początki rundy są ciężkie do przewidzenia. Teraz, po przerwie zimowej możemy analizować tylko ich ostatni mecz z Miedzią, w którym padł bezbramkowy remis i bazować na ich meczach kontrolnych – zauważył szkoleniowiec GKS-u Tychy.

W trakcie przygotowań do nowej rundy poważnej kontuzji u naszego przeciwnika nabawił się Egzon Kryeziu. Zawodnik doznał zerwania więzadeł krzyżowych, co oznacza dla niego wielomiesięczną przerwę. Jeśli zaś chodzi o transfery, to tylko jedno, ale znane nazwisko zasiliło klub z województwa lubelskiego, to 28-letni pomocnik, Damian Warchoł, który ogrywał się w polskiej Ekstraklasie.

– Górnik Łęczna ma jakościowych i doświadczonych piłkarz, potrafi walczyć. Część z nich znam. Między słupkami stoi jeden z lepszych, jeśli nawet nie najlepszy bramkarz w lidze. My jednak jesteśmy zdeterminowani i nie zamierzamy odpuszczać. Mamy w GKS-ie piłkarzy, którzy potrafią walczyć i będą chcieli za wszelką cenę zdobyć punkty w Łęcznej – dodał trener Tyszan.

fot. Łukasz Sobala / pressimages.pl

Tyszanie przygotowani, choć czasu było mało

Dopiero co drużyna Dariusza Banasika zainaugurowała rundę wiosenną w Tychach, zwyciężając 2:0 w meczu z Odrą Opole, a już w poniedziałek zespół wyruszył do Łęcznej. Czasu więc mało, jak go przepracowali zawodnicy GKS-u i co przed meczem zdradził trener Banasik?

– To będzie nasz pierwszy mecz w 2024 roku na wyjeździe i na pewno będziemy chcieli rozpocząć serię spotkań poza domem od ugrania punktów. Wiemy dobrze o co gramy, ale nie skupiamy się na tym. To kolejny mecz, który musimy rozegrać najlepiej jak potrafimy, to tylko, ale i aż, kolejny krok do celu, który musimy postawić. Nie będzie to łatwy mecz. Łęczna u siebie jeszcze nie przegrała, więc mają potwierdzony atut własnego boiska. Nie patrzymy jednak na to. Staraliśmy się przygotować najlepiej jak potrafimy, choć był to dość krótki okres, bo graliśmy w piątek, teraz gramy we wtorek, a później znów w piątek. Nie będę jednak o tym mówił, mamy zadanie do wykonania, niełatwe zadanie – powiedział Dariusz Banasik.

fot. Łukasz Sobala / pressimages.pl

– Nikt nie pauzuje za kartki. Do pełnej sprawności dochodzi już Wiktor Niewiarowski, indywidualnie trenuje nadal Krzysztof Machowski i Kacper Skibicki, który ma lekki uraz. Poza tym wszyscy są jak najbardziej gotowi do walki o wygraną. Mamy też nadzieję zobaczyć tego ważnego, 12. zawodnika. Kibiców. Wiem, że w grudniu, kiedy mecz się nie odbył, spora grupa naszych fanów była w drodze do Łęcznej, mimo niesprzyjającej aury, mam nadzieję, że i tym razem pomogą nam w walce o zwycięstwo, choć jest to daleki wyjazd – zakończył Dariusz Banasik.

Jak nie śnieg, to protesty rolników, jak nie krótki okres przygotowań, to… to przecież nic. Bez wymówek, jedziemy po swoje. Jutro, w przypadku ugrania punktów, Trójkolorowi mogą znów wskoczyć na fotel lidera Fortuna 1. Ligi. Czy tak się stanie? Na pewno wszyscy głęboko w to wierzymy, a resztę… zweryfikuje boisko. Początek spotkania w Łęcznej o godz. 18.00. Transmisja meczu w Polsat Sport Extra.

Udostępnij materiał: