Szósta seria zmagań w Betclic 1 Lidze rozgrywana jest w środku tygodnia. Już w najbliższy czwartek podopieczni Artura Skowronka udadzą się w podróż do Niepołomic, gdzie czeka ich pojedynek ze spadkowiczem z PKO Ekstraklasy.
Kilka dni temu drużyna GKS-u Tychy zremisowała przed własną publicznością z Górnikiem Łęczna. Po tym meczu pozostał nam pewien niedosyt. – Mogliśmy to spotkanie zamknąć już w pierwszej połowie. Mieliśmy dobry moment, w którym stworzyliśmy sobie kilka dogodnych sytuacji. Powinniśmy zdobyć kolejne bramki, wówczas ten mecz wyglądałby zupełnie inaczej. Czerwona kartka w końcówce dała przeciwnikom nadzieję, że mogą jeszcze o coś powalczyć. A wiadomo, że przy jednobramkowej zaliczce wszystko jest stykowe. Bardzo żałujemy tej straty punktów i w Niepołomicach będziemy chcieli pokazać, że takie błędy nie będą nam się już przytrafiać – mówi Marcin Paczkowski, asystent w sztabie Artura Skowronka.
Naszym kolejnym rywalem będzie drużyna Puszczy Niepołomice, która sezon rozpoczęła od czterech remisów i porażki. Latem jej szeregi zasiliło aż trzynastu nowych zawodników: Barczak, Francois, Gałązka, Iwao, Juszczyk, Kanach, Kasolik, Korczakowski, Kowal, Nascimento, Piekarski, Przybyłko oraz Śmiglewski.
– Mamy świadomość, że będzie to bardzo wymagające spotkanie. Puszcza jest spadkowiczem z ekstraklasy i zespołem solidnie broniącym. Myślę, że jej gra nie zmieniła się znacząco względem tego, co oglądaliśmy w zeszłym sezonie. Trener Tułacz pozostał na stanowisku. Personalnie w kadrze zaszło sporo zmian w związku ze spadkiem, ale sam pomysł na to, jak drużyna ma funkcjonować w poszczególnych fazach, jest prawie identyczny – tłumaczy Paczkowski.
Mocną stroną przeciwnika są niewątpliwie stałe fragmenty gry. Niepołomiczanie opanowali je niemalże do perfekcji, o czym w poprzednich dwóch sezonach niejednokrotnie przekonywały się zespoły z Ekstraklasy. Po spadku wiele się nie zmieniło – Puszcza nadal jest w tym aspekcie bardzo groźna dla rywali. – To będą takie momenty, w których będziemy musieli być maksymalnie skoncentrowani – twierdzi członek naszego sztabu szkoleniowego.
Intensywny rozkład jazd
Niedzielnym meczem z Górnikiem Łęczna rozpoczęliśmy ligowy maraton. Osiem dni i trzy ligowe spotkania z udziałem piłkarzy GKS-u Tychy. Wszystko w związku z kolejką rozgrywaną w środku tygodnia.
– Mamy bardzo krótki odstęp czasu pomiędzy kolejnymi spotkaniami. Najważniejsza w tym okresie jest regeneracja zawodników. Na tym skupiamy się najbardziej. Jednocześnie nie zapominamy o aspektach taktycznych. Jesteśmy dobrze przygotowani do rywalizacji co 3–4 dni. Uważam, że pokazała to już ubiegła runda, w której zwycięsko wychodziliśmy ze spotkań rozgrywanych w tak krótkich odstępach czasowych. Wyglądaliśmy naprawdę dobrze. Obecnie jesteśmy na takim samym albo nawet lepszym poziomie. Optymistycznie patrzymy na nadchodzące starcia. – zapewnia trener przygotowania fizycznego Damian Fos.
– W okresie przygotowawczym budujemy sobie pewną bazę, którą później utrzymujemy, ale i staramy się rozwijać. Przygotowywaliśmy się do trwającego tygodnia zarówno w trakcie przerwy w rozgrywkach, jak i podczas wcześniejszych mikrocykli treningowych – dodaje Fos.
***
Spotkanie w Niepołomicach rozpocznie się o godzinie 19:30. Poprowadzi je sędzia Łukasz Szczech z Kobyłki, a transmisję będzie można śledzić na stronie oraz w aplikacji mobilnej TVP Sport.















