OFICJALNA STRONA KLUBU PIŁKARSKIEGO GKS TYCHY
BETCLIC 1 LIGA

Mateusz Radecki: Jeszcze próbujemy grać zachowawczo

2023-04-30
Krzysztof Trzosek
Łukasz Sobala / pressimages.pl

Mateusz, można stwierdzić, że nieuznana bramka na 0:2 w pierwszej połowie dla Górnika Łęczna zadziałała na was jak płachta na byka, bo po tej sytuacji głodni gola zaczęliście mocniej atakować.

Tak, na nasze szczęście druga bramka nie została uznana i to nam dało wiatr w żagle. Zdecydowanie ruszyliśmy i udało nam się strzelić gola na 1:1. To był dobry impuls, bo poszliśmy w drugiej połowie po drugą bramkę, strzeliliśmy na 2:1 i mieliśmy jeszcze sytuacje na podwyższenie wyniku i zamknięcie meczu, ale niestety nie udało się. Najważniejsze, że doprowadziliśmy do zwycięstwa.

Wygrana przerywająca złą passę i to w meczu, w którym byliście zmuszeni gonić wynik smakuje chyba podwójnie?

Tak, nie było łatwo podnieść się po bramce na 1:0, zwłaszcza mając w pamięci dwie ostatnie porażki. Najważniejsze, że pokazaliśmy charakter i wygraliśmy ten ciężki mecz.

Jest to pierwsze zwycięstwo pod wodzą nowego trenera, który w porównaniu do poprzedniej kolejki dokonał kilku zmian, wyszliście też w innej formacji. Czy to przełamanie może oznaczać, że zaczęliście grać „piłkę trenera Banasika”?

Widać inny styl gry niż u poprzedniego trenera. Teraz mamy ciężki moment, w tabeli jest ciasno. Jeszcze próbujemy grać zachowawczo, nie rozgrywamy wszystkiego, tak jak byśmy chcieli. Musimy zdobyć następne trzy punkty w kolejnym meczu, mieć pewne utrzymanie i na pewno styl gry trenera Banasika będzie jeszcze bardziej widoczny.

Rozmawiał: Kacper Kokosza.

Udostępnij materiał: