OFICJALNA STRONA KLUBU PIŁKARSKIEGO GKS TYCHY
BETCLIC 1 LIGA

"Na codzień Wam kibicuję - Piątkowski i Biernat po spotkaniu w Tychach

2022-04-12
Krzysztof Trzosek
Łukasz Sobala / www.pressimages.pl

Grali wspólnie przy Edukacji 7, a teraz ponownie występują w jednym klubie. Dla Marcina Biernata i Mateusza Piątkowskiego poniedziałkowe spotkanie z GKS Tychy było sentymentalną podróżą w przeszłość. "Biery" spędził w Tychach trzy sezony, a połowę mniej czasu zanotował jego kolega z ataku.

GKS, to drużyna, w której grałem poprzednio. Szczególnie dobrze wspominam czas spędzony tutaj, ponieważ w Tychach urodził się mój syn. Nie da też się też ukryć, że sporo moich kolegów zostało w Tychach, dlatego oprócz spotkań bezpośrednich takich jak to dzisiejsze, to na co dzień kibicuje Tychom - mówi w rozmowie z Patrykiem Szatkowskim, Mateusz Piątkowski, napastnik Górnika Polkowice.

Zawsze miło będę wspominał swój pobyt w Tychach. Bardzo dobrze mi się tutaj żyło i bardzo dobrze się czułem. Miałem wrażenie, że kibice doceniają moją grę, dlatego przyjemnie jest zawsze wracać. Najlepszym wspomnieniem jest chyba pucharowe spotkanie z ŁKS Łódź w którym udało mi się zdobyć bramkę i byliśmy lepszym zespołem. Była to fajna przygoda i to jest chyba najlepsze wspomnienie, ale było ich tak naprawdę sporo - dodaje Marcin Biernat, obrońca Górnika Polkowice.

Byli zawodnicy GKS Tychy schodzili z boiska w umiarkowanych nastrojach. Remis wywalczony w Tychach jest na pewno dla nich cennym punktem, ale na siedem kolejek przed końcem sezonu mają pięć punktów straty do bezpiecznego miejsca.

Myślę, że pierwsza połowa była przyzwoita w naszym wykonaniu. Nie odczuwaliśmy zagrożenia pod bramką. Natomiast w drugiej połowie odrobinę daliśmy się zepchnąć do defensywy, przez co podczas jednego ze stałych fragmentów gry straciliśmy bramkę. Myślę, że pierwsza połowa była dla nas, natomiast już druga połowa należała do GKS-u - zaznacza Mateusz Piątkowski.

Udostępnij materiał: