OFICJALNA STRONA KLUBU PIŁKARSKIEGO GKS TYCHY
BETCLIC 1 LIGA

Pierwszy wyjazd po 3 punkty! Kierunek? Kołobrzeg

2024-07-25
Angelika Fila
Łukasz Sobala

Po emocjonującym remisie, który wywalczyli przy Edukacji 7 podopieczni Dariusza Banasika czas na pierwsze, wyjazdowe starcie. W piątek nad Bałtykiem zespół Trójkolorowych zmierzy się z beniaminkiem pierwszoligowych rozgrywek, Kotwicą Kołobrzeg.

Debiut w 1. lidze

Kotwica Kołobrzeg w poprzednim sezonie awansowała bezpośrednio na zaplecze Ekstraklasy, zajmując 2. miejsce w tabeli drugiej ligi. Kotwa wywalczyła promocję do pierwszoligowych rozgrywek po raz pierwszy w 78-letniej historii klubu. Szansa na awans była jednak już wcześniej. W sezonie 2022/23 zespół z Kołobrzegu dostał się do baraży, tam jednak przegrał z obecnym beniaminkiem PKO BP Ekstraklasy, Motorem Lublin. Sezon wcześniej, w 2022 roku drużyna uzyskała promocję do 2. ligi.

- Mierzymy się z beniaminkiem, który zdobył 56 punktów w poprzednim sezonie i awansował bezpośrednio do 1. ligi, przede wszystkim tym, że w końcówce rozgrywek bardzo dobrze punktował. Smaczkiem dodatkowym na pewno jest to, że po raz pierwszy w historii ten zespół wywalczył taki awans, zapewne stadion będzie wypełniony po brzegi, bo kibice długo czekali na to czekali. Szykuje się zatem bardzo fajne widowisko i celebracja tego spotkania – powiedział Dariusz Banasik.

Po raz ostatni z naszym piątkowym przeciwnikiem mierzyliśmy się w sezonie 2015/16 (2. liga), a wcześniej w sezonie 2008/09 (2. liga, grupa zachodnia). Bilans? Jedno zwycięstwo, dwa remisy i jedna przegrana.

Znanym doskonale tyszanom trener Ryszard Tarasiewcz jest szkoleniowcem nadbałtyckiej drużyny. Jeszcze jednym wspólnym elementem, który łączy Kotwicę z GKS-em jest Aleksander Biegański, który kiedyś reprezentował trójkolorowe barwy.

- Na pewno nie znamy tak dobrze tej drużyny, jak innych, które już występowały wcześniej na froncie pierwszoligowym. Jesteśmy jednak po analizie. Kotwica to zespół dobrze poukładany, pracuje tam bardzo dobry trener, mający doświadczenie w wielu klubach, m.in. też w GKS-ie Tychy. Widać jego rękę w tym zespole. Musimy zwrócić uwagę przede wszystkim na ofensywę. Rzuca się w oczy trzech zawodników, przede wszystkim Jonathan Júnior, napastnik, który zdobył 24 bramki i był królem strzelców 2. ligi. To zawodnik bardzo niebezpieczny w każdym sektorze boiska, ma dobre uderzenia, potrafi się znaleźć w dobrych miejscach. Wykorzystuje 80% sytuacji. W ostatnim meczu z Płockiem nie zagrał całego spotkania, bo miał problemy zdrowotne, ale myślę, że w meczu z nami będzie gotowy do gry. Stwarza bardzo duże zagrożenie i jest siłą Kotwicy. Mają też innych doświadczonych zawodników, napastnika Filipa Kozłowskiego czy Michała Cywińskiego, którzy zdobyli w poprzednim sezonie po 7 bramek. Oczywiście jest to zespół do pokonania, chociaż pierwszym mecz z faworyzowaną Wisłą Płock zagrał bardzo dobrze (przypis autora: 1:1 z Wisłą Płock w 1. kolejce). Analizowaliśmy to spotkanie. Wynik był sprawiedliwy. Na pewno nie jesteśmy zdecydowanym faworytem. Są dobrze przygotowani, grają u siebie i są głodni sukcesów po tym historycznym awansie, o którym wspominałem. Nie dokonali też wielu zmian, więc są zgraną drużyną. My jedziemy jednak grać o pełną pulę, spodziewając się otwartego meczu – dokonał analizy szkoleniowiec GKS-u.

Daleka droga po zwycięstwo, kadra prawie pełna i zdrowa

Tyszanie rozpoczęli treningi przed spotkaniem 2. kolejki w poniedziałek, a już w czwartek rano wyjechali na północ. Do pokonania 705 km. Po drodze także trening,

- Przed nami drugie spotkanie ligowe. Myślę, że pierwszy mecz w naszym wykonaniu był całkiem pozytywny. Przygotowania były krótsze, bo był to niepełny mikrocykl treningowy, jedziemy do Kołobrzegu. Pierwsza rzecz, którą musimy wziąć pod uwagę to wielogodzinna podróż, musieliśmy tak zaplanować pracę, żebyśmy byli w dobrej dyspozycji po długiej podróży, bo to też ma wpływ na postawę na boisku. Mecz jest jednak o godzinie 20, więc jest to dobry termin, żeby zawodnicy byli zregenerowani po podróży – podsumował D.B.

- W naszym zespole poza Krzysztofem Machowskim wszyscy są do dyspozycji. Na pewno jednak nie wszyscy zawodnicy pojadą do Kołobrzegu, część zostanie i wesprze zespół rezerw. Pierwszy raz po dłuższej przerwie pojedzie też z nami Wiktor Niewiarowski, który na pewno znajdzie się w kadrze meczowej – poinformował coach.

Statystki nie grają

Kotwica Kołobrzeg to beniaminek, który od czerwca nie wygrał ani jednego sparingu. Na swoim koncie, łącznie z 1. meczem ligowym, ma trzy remisy i dwie przegrane. Mecze rozgrywali jednak z mocnymi drużynami (np. Pogoń Szczecin czy Piast Gliwice). To jednak już melodia przyszłości, podobnie jak pierwsze spotkania Betclic 1. Ligi, w przypadku obu zespołów. Szansa na 3 cenne punkty do tabeli już jutro. Początek meczu o godz. 20.00. Transmisja w TVP Sport. Rozjemcą spotkania będzie Sylwester Rasmus.

- Zapraszamy serdecznie naszych kibiców na ten mecz, choć wiemy, że to daleka podróż. Akurat jest okres wakacyjny, więc można to fajnie połączyć. My jedziemy zagrać o 3 punkty – zakończył Dariusz Banasik.

Udostępnij materiał: