O ogromnym pechu może mówić Miłosz Pawlusiński. 18-letni zawodnik GKS Tychy, który od początku zimowego okresu przygotowawczego prezentował bardzo dobrą dyspozycję, a wszystkie gry kontrolne rozpoczynał w wyjściowym składzie, doznał poważnej kontuzji - zerwania więzadeł krzyżowych przednich w prawym kolanie.
Do feralnej sytuacji doszło w pierwszej połowie ostatniego sparingu z czeskim SFC Opava. Po kontakcie z przeciwnikiem kolano młodego piłkarza GKS nie wytrzymało i już wtedy wydawało się, że jest to poważny uraz. Złe rokowania niestety potwierdziły poniedziałkowe badania w klinice Galen w Bieruniu.
W przyszłym tygodniu wychowanek Odry Centrum Wodzisław Śląski przejdzie zabieg rekonstrukcji uszkodzonych więzadeł. Przerwa od gry w tego typu kontuzjach trwa kilka miesięcy.
Czekamy na Ciebie Miłosz, wrócisz silniejszy!















