OFICJALNA STRONA KLUBU PIŁKARSKIEGO GKS TYCHY
BETCLIC 1 LIGA

Przed nami najdalszy wyjazd w sezonie [ZAPOWIEDŹ MECZU]

2026-08-28
Dawid Dreszer
KP GKS Tychy

598 kilometrów. Taki dystans łącznie będą musieli pokonać Trójkolorowi w drodze do Szczecina na kolejne ligowe starcie. Już w niedzielę GKS Tychy zmierzy się z zajmującym ostatnie miejsce w tabeli Świtem.

Dzięki pewnemu zwycięstwu nad rezerwami Śląska zespół GKS-u został wiceliderem rozgrywek. Podopieczni René Pomsa skupiają się już jednak na nadchodzących wyzwaniach, bowiem w ciągu ośmiu dni przyjdzie im rozegrać aż trzy spotkania. Najpierw nasi piłkarze staną w szranki ze Świtem Szczecin, następnie w Pucharze Polski podejmą ŁKS Łódź, a intensywny tydzień zwieńczą domową rywalizacją z Avią Świdnik.

Przed nami jeszcze długa i wymagająca droga. Pokonaliśmy do tej pory pięć szczebli, a łącznie jest ich przecież aż 34. Chcemy jednak budować na tym, co już udało się wykonać, i przede wszystkim napędzać się tak, by odnosić kolejne zwycięstwa. Cały czas będzie liczył się głównie ten następny mecz, bo każda wygrana przybliża nas o krok do realizacji celuprzekonuje Jan Ruciński, pełniący rolę analityka w sztabie szkoleniowym Tyszan.

Jestem szczęśliwy, że udało mi się w końcu trafić do siatki dla mojego klubu, i to od razu dwukrotnie. Te bramki smakowały wyjątkowo, szczególnie że zdobyłem je po stronie trybuny z naszymi najgłośniejszymi kibicami. Teraz czeka nas już jednak kolejne ważne spotkanie. Zamierzamy pokazać się w nim z jak najlepszej stronydodaje napastnik Dawid Kasprzyk, który znacznie przyczynił się do ostatniego triumfu GKS-u.

Nasz najbliższy rywal nie może zaliczyć startu trwającego sezonu do udanych. W pięciu pierwszych kolejkach Świt zgromadził na swoim koncie tylko jeden punkt. Ekipa z województwa zachodniopomorskiego po zaciętym meczu z Olimpią Grudziądz zakończyła również swoją przygodę w krajowym pucharze.

W połowie sierpnia w Szczecinie zdecydowano się na zmianę trenera. Marcina Sasala na stanowisku zastąpił dobrze znany tyskim fanom Przemysław Cecherz. Skromny póki co dorobek punktowy Świtu nie powinien jednak uśpić naszej czujności. To drużyna potrafiąca postawić swoim rywalom trudne warunki, o czym przed tygodniem mógł przekonać się dobrze dysponowany w ostatnim czasie Znicz Pruszków.

W szeregach zespołu, który na drugoligowych boiskach rywalizuje od 2024 roku, znajdziemy między innymi 39-letniego Adama Frączczaka, pomocnika Dawida Korta czy Alexandra Gorgona, który w minionym sezonie rozegrał kilkanaście spotkań w austriackiej ekstraklasie.

Wiemy, że Świt do tej pory nie wygrał jeszcze meczu, ale na pewno go nie zlekceważymy. Przeciwnik ma w swojej kadrze wielu zawodników z występami na najwyższym poziomie rozgrywkowym. Czeka nas wymagające spotkanie, do którego chcemy podejść maksymalnie skoncentrowani i zgarnąć komplet punktówtłumaczy Jan Ruciński.

***

Początek niedzielnego starcia o godzinie 14:30. Transmisja będzie dostępna na stronie oraz w aplikacji mobilnej TVP Sport.

Udostępnij materiał: