Na pewno bardzo się cieszę z debiutu w pierwszym zespole GKS Tychy już w wieku 17 lat. Praca wykonana w okresie przygotowawczym i dobre sprawowanie na treningach zaprocentował tym, że w końcu trener dał mi szansę i chciałbym zbierać teraz jak najwięcej minut. Stres na pewno się pojawił i nie będę tego ukrywał. Był on jednak mniejszy niż jak pierwszy raz jechałem na Zagłębie Sosnowiec, bo wtedy się bardzo stresowałem, a teraz było już lepiej - mówi Miłosz Pawlusiński , pomocnik GKS Tychy.

Operacja Widzew rozpoczęła się zaraz po spotkaniu z Chrobrym Głogów. Mamy bardzo krótki czas do meczu. Piątek przeznaczyliśmy na regenerację i trening wyrównawczy, a w sobotę przed nami typowe zajęcia przed meczem i analiza - dodaje Tomasz Horwat, asystent trenera GKS Tychy.
Zapraszamy do obejrzenia raportu przed niedzielnym spotkaniem z Widzewem Łódź.















