Niespełna tydzień po wznowieniu treningów tyszanie przystąpili do serii badań mających na celu sprawdzenie wszystkich niezbędnych parametrów, które mają pomóc w wyznaczeniu ścieżki treningowej na najbliższe dni i tygodnie.
Kilogramów po Świętach nie przybyło
Jak co roku badania rozpoczęły się od analizy składu ciała i przyjrzenia się jak zawodnicy spędzili przerwę zimową. Następnie czwartoligowcy przystąpili do serii badań szybkościowych.
Każdy piłkarz musiał przejść test szybkości na 5-10-30 metrów, a także Rast-Test, czyli badanie wytrzymałości szybkościowej - tłumaczył Filip Koralik.
Materiał do analizy
Druga część badań obejmowała tzw. Beep-Test, czyli test na bazie którego można wyznaczyć wytrzymałość krążeniowo-oddechową zawodników.
Pokrótce sama idea tego badania jest bardzo prosta, zawodnicy biegają na dystansie 20 metrów tam i z powrotem, a tempo biegu wyznacza specjalny sygnał. Przy pojawieniu się dźwięku "Beep" badana osoba powinna się znaleźć na linii końcowej.
Wszystkie wyniki będziemy porównywać z tymi z poprzedniego badania i dokonamy analizy gdzie coś dodać, a gdzie ująć obciążeń treningowych. Patrząc na wstępne wyniki testów to zawodnicy wyglądają bardzo dobrze - zakończył Filip Koralik.















