W najbliższą środę w Lędzinach przyjdzie nam powalczyć o finał Pucharu Polski na szczeblu podokręgu Tychy. Naszym rywalem będzie miejscowy MKS, czyli przedstawiciel bielsko-tyskiej okręgówki.
Dwa razy wygrali już z rezerwami
Nasz najbliższy przeciwnik to obecnie trzecia drużyna ligowej tabeli w swojej klasie rozgrywkowej. Co warte podkreślenia lędzinianie nie przegrali jeszcze w tym sezonie meczu o stawkę.
Ich droga w Pucharze Polski wiodła przez Bojszowy - wygrana 3:0 walkowerem z rezerwami GTS, Goczałkowice - wygrana 3:2 z rezerwami LKS i Studzionkę, gdzie zawodnicy z Lędzin wygrali pewnie 5:1.
Najskuteczniejszym strzelcem MKS w ramach pucharowych rozgrywek jest Grzegorz Kostrzewa - autor trzech goli.
Strzelają aż miło
Tyszanie, jak do tej pory w rozgrywkach pucharowych, są niczym huragan zmiatający wszystko, co napotka na swojej drodze. Wpierw odprawiliśmy JUWe Jaroszowice 9:0, następnie nie pozostawiliśmy złudzeń Iskrze Pszczyna pokonując ją pewnie 11:0, a w ćwierćfinale zaaplikowaliśmy osiem goli Woszczycom, nie tracąc przy tym ani jednej bramki.
Nasz obecny bilans w Turnieju Tysiąca Drużyn wynosi 28:0, a na listę strzelców wpisało się aż trzynastu zawodników. Najskuteczniejsi z nich to Michał Paluch i Dorian Orliński - obaj po pięć trafień.
Trzeba pamiętać, że dawno nie zaznaliśmy goryczy porażki i po ostatniej ligowej przegranej musimy się pozbierać i wskoczyć na właściwe tory. Mamy bardzo młody zespół, który z pewnością będzie chciał się szybko odbudować i pokazać swoją prawdziwą stronę - powiedział trener Jarosław Zadylak.
Zestawienie par półfinałów Pucharu Polski podokręgu Tychy:
LKS Znicz Jankowice - GKS Pniówek '74 Pawłowice 0:3 (walkower)
MKS Lędziny - GKS II Tychy, środa 6 października, godzina 16:00, ul. Stadionowa 1, Lędziny.















