Wysokiej porażki (5:1) doznali podopieczni trenera Tomasza Wolaka w pierwszym wyjazdowym sparingu. Honorowe trafienie dla "Trójkolorowych" zaliczył Bojarski.
Rywale tego dnia byli zdecydowanie lepszym i niesamowicie skutecznym zespołem. Co więcej, liczba testowanych zawodników w szeregach miejscowych w żaden sposób nie wpłynęła negatywnie na postawę Spójni. Natomiast po stronie GKSu z powodu kontuzji zabrakło kilku podstawowych graczy.
Przede wszystkim w naszej grze było za dużo indywidualnych błędów, stąd tak wysoka porażka. Trzy gole padły po złym kryciu przy stałych fragmentach gry - tłumaczył trener Tomasz Wolak.
Do pozytywów tego spotkania można zaliczyć występ Dany, który w 74 minucie obronił rzut karny wykonywany przez Sobasa.
Zabrakło nam dzisiaj koncentracji, co skrzętnie wykorzystali miejscowi zasłużenie wygrywając. Nam pozostaje po tym meczu spory materiał do analizy - zakończył opiekun tyszan.
KS Spójnia Landek - GKS II Tychy 5:1 (4:0)
1:0 Habdas (7.)
2:0 Jaroś (33.)
3:0 Zawodnik testowany (38.)
4:0 Zawodnik testowany (39.)
5:0 Sobas (65.)
5:1 Bojarski (80.)
GKS II Tychy: Odyjewski (46. Dana) – Kręciwilk, Hałatek (46. Bielusiak), Kopczyk (46. Kozlenko), Rutkowski, Kokoszka (46. Blach), Misztal (70. Kokoszka), Paluch, Krężelok, Dzięgielewski (46. Trzcionka), Bojarski. Trener Tomasz Wolak.















