O pomeczową ocenę poprosiliśmy strzelca dwóch goli - Aleksandra Biegańskiego.
Takiego przebiegu gry chyba nikt nie zakładał ? Nie dość, że strzeliliśmy rywalom pięć goli, to jeszcze nie pozwoliliśmy im w ofensywie praktycznie na nic.
Może przebieg meczu był niespodzianką, ale my zawsze przed każdym spotkaniem nastawiamy się na zwycięstwo i walczymy o trzy punkty. Jesteśmy na fali, ale też musimy uważać, żeby nie stracić głowy, a dzisiaj zadowoleni wracamy do domu.
Dzisiaj praktycznie wychodziło nam wszystko na boisku.
Mocno pracowaliśmy nad poprawą kilku elementów i dzisiaj było to widać. Cechowała nas decyzyjność na wysokim poziomie, co miało przełożenie na wynik.
Po dwóch Twoich golach i asyście gospodarzom nazwisko Biegański będzie się chyba długo odbijać czkawką ?
Na pewno jestem zadowolony ze swojego występu, ale w żaden sposób nie można spocząć na laurach.















