O pomeczową wypowiedź poprosiliśmy Bartosza Zarębskiego.
Piłka nożna to gra błędów i dzisiaj było to widać doskonale.
W naszej grze niestety ich nie zabrakło, szczególnie w obronie podejmowaliśmy błędne decyzje, po których rywale zdobywali gole. Wpierw głupi faul na przedpolu i rzut wolny, z którego straciliśmy bramkę, a później zgubiliśmy krycie i przeciwnicy znów wyrównali.
Nasza gra w defensywie nie wygląda ostatnio za dobrze, to trzeci mecz z rzędu kiedy tracimy co najmniej dwie bramki.
Coś w naszej grze się zacięło, ale najważniejsze, że w tych trudnych momentach potrafimy zebrać się w sobie jako drużyna i walczymy do końca.
To jednocześnie drugi mecz w przeciągu kilku dni, który udaje nam się wygrać dzięki bramce w ostatniej minucie.
Dokładnie tak, to cieszy, że wygrywamy i takie mecze.















