Po meczu w Turzy Śląskiej, o krótki pomeczowy komentarz poprosiliśmy Krzysztofa Machowskiego - zawodnika, który otworzył wynik spotkania.
Pierwsza połowa była mocno na styku i mogła zakończyć się różnie.
Rywal postawił nam mocne warunki i sytuacja na boisku mogła potoczyć się na korzyść zarówno jednej jak i drugiej drużyny. Musieliśmy wykazać się dobrą organizacją w grze, żeby przeciwstawić się takiemu przeciwnikowi.
Przychodzi 43. minuta i dostajesz idealne podanie na otwarcie wyniku. To przełamanie chyba cieszy podwójnie ?
To był idealny moment na strzelenie gola zarówno dla mnie jak i całej drużyny. Bramka do szatni nieco podłamała rywali, a nam dala impuls do dalszej gry.
Druga połowa nie dość, że pod słońce, to jeszcze w osłabieniu. Mimo tych utrudnień pokazaliście spory charakter.
Niestety czasem zdarza się, że wypada zawodnik i trzeba grać w osłabieniu. Pokazaliśmy dzisiaj, że potrafimy radzić sobie z przeciwnościami losu, a dodając do tego szybki atak możemy być groźni dla wszystkich.















