O pomeczowy komentarz poprosiliśmy strzelca jednej z bramek - Natana Dzięgielewskiego.
Przed tym meczem pozycja rywali w tabeli mogła wprowadzać w błąd. Bestwina pokazała się bowiem z całkiem dobrej strony.
Przeciwnicy zaprezentowali dzisiaj waleczną postawę, musieliśmy się sporo napracować, żeby zwyciężyć.
W pierwszej połowie szło nam jak krew z nosa . Dopiero po zmianie stron nasza gra wyglądała o niebo lepiej.
Popełnialiśmy za dużo błędów w pierwszej odsłonie. Natomiast na drugą wyszliśmy mocno zmotywowani i pokazaliśmy jak powinna wyglądać nasza gra.
Kluczem do zwycięstwa okazali się dzisiaj rezerwowi.
Walczyliśmy dzisiaj wszyscy, ale to między innymi Dorian wywalczył bramkę i rzut karny. Mnie również udało się dołożyć coś do wyniku. Wprowadziliśmy do gry trochę młodszej krwi i to zdało egzamin.















