O krótkie podsumowanie meczu z Czarnymi Gorzyce poprosiliśmy Natan Dzięgielewskiego.
Kontrolowaliśmy przebieg wydarzeń na boisku przez pełne 90 minut. Rywale nie mieli praktycznie nic do powiedzenia.
Dzisiaj, zarówno pierwsza "jedenastka" jak i zmiennicy dali z siebie wszystko i jako zespół pokazaliśmy, że nasze miejsce w tabeli nie jest dziełem przypadku.
Rozegrałeś w tym meczu 30 minut i był to czas, w którym sporo na boisku namieszałeś.
Zawsze jak wchodzę na boisko staram się dać z siebie wszystko i pokazać się z jak najlepszej strony.
W 86. minucie po jednym z rajdów wywalczyłeś dla nas rzut karny, choć rywale głośno kwestionowali decyzję arbitra.
Skoro sędzia wskazał na "wapno" to karny musiał być i tyle.















