OFICJALNA STRONA KLUBU PIŁKARSKIEGO GKS TYCHY
BETCLIC 1 LIGA

Rezerwy: Skromne zwycięstwo nad LKS Łąka

2020-07-10
Marcin Gołosz
Marcin Gołosz

W scenerii rzęsistego deszczu przyszło zagrać podopiecznym trenera Tomasza Wolaka swój kolejny mecz kontrolny. Tyszanie zwyciężyli po golu Palucha z 72 minuty.

Senne początki

O pierwszej połowie można by napisać tyle, że się odbyła. Niestety sytuacji strzeleckich mieliśmy jak na lekarstwo, a obie drużyny skupiły się na walce w środku pola niż na kreowaniu akcji.

Warto jednak wspomnieć, iż tyszanie już w piątej minucie spotkania mogli otworzyć wynik. Piłka po główkowaniu Kręciwilka zatrzymała się jednak na słupku. Miejscowi natomiast swoją okazję mieli w 30 minucie. Tutaj jednak na drodze futbolówki stanął Odyjewski, który wspaniałą robinsonadą uchronił swój zespół przed utratą gola.

Jeszcze przed przerwą Dzięgielewski spróbował swojego szczęścia, ale i w tym przypadku górą był golkiper.

Pierwsza odsłona była w naszym wykonaniu niemrawa, zabrakło nam ostatniego podania - powiedział trener Tomasz Wolak.

Przebudzenie po przerwie

Po zmianie stron to miejscowi jako pierwsi mieli szansę na otwarcie wyniku, ale uderzenie gospodarzy powędrowało daleko od bramki Dany. Jeszcze lepszą okazję zawodnicy Łąki mieli trzy minuty później. Ich gracz zamiast dostawić tylko nogę, wolał posłać piłkę wysoko nad bramką.

Od tego momentu do głosu doszli już "Trójkolorowi". Co prawda jeszcze w 62 minucie Palucha uprzedził bramkarz gospodarzy, ale dziesięć minut później nie miał już nic do powiedzenia. Akcję bramkową rozpoczął Kokoszka, kąśliwy strzał odbił się od rąk golkipera, a nadbiegający Paluch dopełnił tylko formalności i mieliśmy 0:1.

Pod koniec meczu Dana tyleż ofiarnie co i niefortunnie interweniował, że zderzył się ze słupkiem i po meczu musiał skorzystać z pomocy medycznej.

Po zmianie stron poprawiliśmy się w wielu elementach i mogliśmy się pokusić o kolejne trafienia. Niestety zawiodła skuteczność, choć trzeba przyznać, że i rywale mieli swoje okazje. To kolejny mecz w pełnym deszczu, dla zawodników to doskonała okazja żeby nabierać doświadczenia w niekorzystnych warunkach atmosferycznych - podsumował Tomasz Wolak.

LKS Łąka - GKS II Tychy 0:1 (0:0)
0:1 Paluch (72.)

GKS II Tychy: 
1. Maciejowski (46, 22. Dana) – 32. Stefaniak, 28. Kozlenko (46, 31. Bielusiak), 19. Kopczyk (70, 8. Gancarczyk), 97. Rutkowski (46, 2. Wolak), 47. Laskoś (46, 6. Blach), 10. Misztal (46, 7. Kokoszka), 29. Kręciwilk (46, 44. Paluch), 34. Krężelok (46, 77. Trzcionka), 3. Dzięgielewski (46, 4. Orliński), 18. Jochemczyk (46, 14. Bojarski). Trener Tomasz Wolak.

Udostępnij materiał: