OFICJALNA STRONA KLUBU PIŁKARSKIEGO GKS TYCHY
BETCLIC 1 LIGA

Rezerwy: Tyszanie górą w starciu sąsiadów

2021-02-26
Marcin Gołosz

Czwartoligowy AKS Mikołów, prowadzony przez dobrze znanego w Tychach - Tomasza Wolaka był sobotnim rywalem "Trójkolorowych". Po dobrym meczu górą okazali się gospodarze, zwyciężając 2:0.

Walka w środku pola

Choć na bramki przyszło nam poczekać do drugiej połowy to i w pierwszej odsłonie nie zabrakło emocji. W 18. minucie Kasprzyk odważnie powalczył o piłkę w okolicy pola karnego rywali, przerzucił ją na drugi słupek, ale tam żaden z jego kolegów nie zdołał zamknąć akcji. Kilka minut później przed szansą stanął Biegański, ale jego intencje wyczuł bramkarz przyjezdnych.

Najlepszą sytuację mieliśmy natomiast w 33. minucie. Kasprzyk idealnie dograł na wolne pole do rozpędzonego Nowaka, ale ten w sytuacji sam na sam musiał uznać wyższość golkipera z Mikołowa.

Okazji nie brakowało

Po zmianie stron tyszanie zagrali odważniej raz za razem dochodząc do sytuacji strzeleckich. Już w pierwszej okazji skutecznym wykończeniem popisał się Biegański, choć lwią część pracy wykonał tutaj Kasprzyk, idealnie zagrywając piłkę w tempo po przekątnej boiska.

Druga bramka padła na kwadrans przed końcem regulaminowego czasu gry. Tym razem to Biegański wystąpił w roli asystenta i wypatrzył Palucha, a ten płaskim strzałem tuż przy słupku podwyższył wynik spotkania na 2:0.

W pierwszej odsłonie zagraliśmy całkiem dobrze, ale po zmianie stron zabrakło nam koncentracji i straciliśmy dwa gole. Szczególnie w tej drugiej akcji wkradło się w nasze szeregi za dużo gapiostwa. Pomimo porażki, mogę być zadowolony z tego sprawdzianu - powiedział trener gości Tomasz Wolak.

W tej części gry swoje szanse mieli jeszcze Kajetan Rutkowski, Machowski i Hachuła, ale wynik nie uległ zmianie.

Nasza gra wyglądała zdecydowanie lepiej niż tydzień temu. Zagraliśmy na zero z tyłu, a co najważniejsze strzeliliśmy dwie bramki. Okazji do podwyższenia było znacznie więcej, ale nasza młodzież ciągle się uczy kończenia akcji z zimną krwią. W meczu o punkty takich sytuacji może być znacznie mniej i wtedy chłodna głowa będzie potrzebna - podsumował trener Łukasz Kopczyk.

GKS II Tychy – AKS Mikołów 2:0 (0:0)

1:0Biegański (57.)
2:0Paluch (76.)

GKS II Tychy:99. Dana (46, 12. Sip) – 97. K. Rutkowski, 3. Zarębski, 19. Kopczyk (81, 44. Bielusiak), 17. Rabiej (77, 5. Hachuła), 4. Paprzycki, 11. Misztal (46, 24. Paluch), 77. B. Rutkowski (64, 34. Krężelok), 6. Nowak (46, 31. Machowski), 47. Biegański, 9. Kasprzyk. TrenerJarosław Zadylak.

Udostępnij materiał: