Orzeł Łękawica, kolejny z beniaminków ligi, będzie w najbliższą sobotę gościł naszą drużynę.
Rywal z tych nieobliczalnych
Samo słowo - gościnność - w przypadku zespołu, który prowadzi trener Seweryn Kosiec, ma tylko wydźwięk kurtuazyjny. Orzeł bowiem w ostatnich czterech meczach na własnym terenie zanotował trzy zwycięstwa. Zatem o punkty w Łękawicy łatwo nie będzie, ale z drugiej strony w pięciu ostatnich kolejkach rywale odnieśli tylko jedno zwycięstwo i remis przy trzech porażkach.
Jak nieobliczalną są drużyną niech świadczy fakt, że łęczanie potrafili przegrać w Radziechowach, by później pokonać Spójnię Landek 5:3, choć do przerwy przegrywali 1:3 !. Aktualnie Orzeł piastuje 13. pozycję w zestawieniu, mając na swoim koncie 29 punktów i bilans bramkowy wynoszący 37:39. Jasnym punktem naszych przeciwników z pewnością jest ich kapitan i najlepszy strzelec - Robert Mrózek - zdobywca 17 skalpów.
Na dyspozycję zespołu z Łękawicy wymierny wpływ mają jednak problemy kadrowe. We wtorkowym starciu finału Pucharu Polski podokręgu Żywiec, nie mogło zagrać aż siedmiu podstawowych zawodników, choć Ci, którzy wystąpili wywalczyli to trofeum wygrywając 2:0 z Koszarawą Żywiec.
Walczymy o utrzymanie i mamy swoje problemy kadrowe. Z Koszarawą zagraliśmy w przetrzebionym składzie, bo siedmiu podstawowych zawodników nie mogło zagrać z powodu kontuzji. Musimy więc tak ustawiać skład, żeby łatać dziury, zbierając jedenastkę i przynajmniej dwóch rezerwowych. Są to dla nas ciężkie chwile, ale walczymy - tłumaczył po pucharowym meczu obrońca Piotr Jaroszek.
Nie spocząć na laurach
Tyszanie po ostatnim zwycięstwie w lidze (10:0 z Iskrą Pszczyna) utrzymali swoje siódme miejsce w tabeli, ale korzystne wyniki w pozostałych meczach 24. serii sprawiły, iż strata do czołowych miejsc ponownie zmalała. Aktualnie podopieczni trenera Jarosława Zadylaka zgromadzili na swoim koncie 37 punktów i bilans bramkowy 61:42. Co warte podkreślenia, rezerwiści w ostatnich czterech meczach odnieśli cztery zwycięstwa, notując przy tym aż 19 trafień przy zerowych stratach własnych. Lwią część tego dorobku zdobył najlepszy strzelec "Trójkolorowych" - Dawid Kasprzyk - autor 13 goli, z czego siedem zdobył w zwycięskiej serii.
Początek sezonu nie był dla nas udany, a po porażce ze Spójnią te nastroje jeszcze się pogorszyły. Udało nam się jednak zebrać w sobie i wygrać cztery kolejne mecze. Co prawda do końca sezonu jeszcze daleko, ale w końcu możemy śmielej zerkać w górę tabeli. Czeka nas teraz mecz z ciężkim rywalem, ale skoro mamy swoją passę, to czemu jej nie śrubować, jedziemy po kolejne zwycięstwo - powiedział trener Łukasz Kopczyk.
W poprzedniej rundzie spotkaliśmy się w Tychach, gdzie dość zaskakująco wygrali przeciwnicy po golach Osmałka i Szymona Byrtka.
Zestawienie par 25. kolejki:
TS Podbeskidzie II Bielsko-Biała - KS Spójnia Landek
MRKS Czechowice-Dziedzice - MKS Iskra Pszczyna
LKS Czaniec - Rozwój Katowice
KS Kuźnia Ustroń - LKS Drzewiarz Jasienica
KS Decor Bełk - LKS Jedność 32 Przyszowice
LKS Unia Książenice - GKS Radziechowy-Wieprz
MKS Odra Wodzisław Śląski - LKS Unia Turza Śląska
LKS Orzeł Łękawica - GKS II Tychy, sobota 1 maja, godzina 17:00, Sportowa 5, Łękawica, mecz bez udziału publiczności.















