Pora zakończyć maraton meczów na Stadionie Miejskim w Tychach. Wygraliśmy już z Chrobrym Głogów i Odrą Opole, a w piątek staniemy w szranki z ostatnią w tabeli Pogonią Siedlce. Będziemy zdecydowanym faworytem tego spotkania, ale zarówno trener, jak i piłkarze podkreślają, że tego przeciwnika lekceważyć nie można. W tej rundzie przekonały się już o tym przecież zespoły Bruk-Bet Termaliki i Ruchu Chorzów.
Dla Pogoni to ostatni moment, żeby odbić się od dna
Zimą jej włodarze sprowadzili do klubu siedmiu nowych zawodników, z czego – uwaga – aż sześciu na wypożyczenie. Takie działania mają swoje uzasadnienie, bowiem sytuacja siedlczan w ligowej tabeli jest piekielnie trudna i walka o utrzymanie zaczyna przypominać misję z gatunku tych niewykonalnych. Nasi piątkowi rywale dotychczas wygrywali zaledwie dwukrotnie – i to z innymi beniaminkami. Więcej bramek od nich w pierwszej części sezonu straciła tylko Odra, mniej strzeliły natomiast cztery drużyny. Dysproporcja jest więc ogromna.
Szkoleniowcem Pogoni od października pozostaje dobrze znany pierwszoligowym kibicom Adam Nocoń. Na razie nie odmienił on jednak znacząco oblicza ekipy z województwa mazowieckiego. Średnia poniżej jednego punktu na mecz nie robi wrażenia. Z drugiej strony, do myślenia mogą dawać wspomniane już wcześniej mecze z Termaliką oraz Ruchem. Tyle, że po nich przyszła zasłużona porażka z Wisłą Płock. Realna dyspozycja siedlczan pozostaje zatem pewną zagadką, co może czynić ich przeciwnikiem jeszcze bardziej nieprzewidywalnym i niewygodnym.
– Spodziewam się dużej agresji ze strony przeciwników, w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Przyjadą tutaj zmotywowani, bo bardzo mocno tych punktów potrzebują. Pod tym względem wolicjonalnym, ale i piłkarskim, szczególnie dobrze wyglądali w dwóch pierwszych meczach na wiosnę, kiedy faworyci nie dali rady wygrać. Podobnego podejścia spodziewam się w spotkaniu z nami – stwierdził trener Artur Skowronek.
Chcemy dalej budować atut własnego boiska
Tyszanie po raz ostatni przed własną publicznością przegrali jeszcze w październiku, z Łódzkim Klubem Sportowym. Od tego momentu przy Edukacji zanotowali pięć kolejnych spotkań bez porażki, z czego trzy ostatnie kończyły się ich zwycięstwami (nad Kotwicą Kołobrzeg, Chrobrym Głogów oraz Odrą Opole).
– Czujemy, że jest to nasz dom. Na początku sezonu rzeczywiście brakowało nam tutaj solidnego punktowania, ale wsparcie kibiców nam pomaga, pewność siebie rośnie i zaczynamy coraz bardziej wykorzystywać ten atut własnego boiska – mówi bramkarz Marcel Łubik. W podobnym tonie wypowiadają się także inni nasi zawodnicy.
Jest to o tyle istotne, że w tym sezonie u siebie czekają nas jeszcze mecze z Wisłą Płock, Polonią Warszawa czy chociażby Wisłą Kraków. Na razie – przed rozpoczęciem 23. kolejki – zajmujemy miejsce w okolicach środka tabeli, ale do strefy barażowej tracimy już tylko pięć oczek. Pod tym względem nadchodzący mecz z Pogonią Siedlce będzie niezwykle ważny.
Doczekamy się pierwszego czystego konta na wiosnę?
Mimo kompletu zwycięstw, dotychczas w każdym spotkaniu traciliśmy bramkę. Z Chrobrym padła ona z rzutu karnego, natomiast w ubiegły weekend po nieporozumieniu naszych piłkarzy. Jesienią Marcel Łubik aż ośmiokrotnie kończył mecze na zero z tyłu. W tym aspekcie ustępował w lidze jedynie bramkarzowi liderującej Bruk-Bet Termaliki. W 2025 roku wciąż czeka on jednak na swoje pierwsze czyste konto w oficjalnych rozgrywkach.
– Czy czuję niedosyt? Nie. Staram się nie przywiązywać większej wagi do liczby czystych kont. Podoba mi się to, jak drużyna reaguje po tej zimowej przerwie. Strzela dużo goli, wygrywa spotkania – to jest dla mnie w chwili obecnej najważniejsze. Czyste konta jeszcze do nas przyjdą – zapewnił golkiper tyszan.
– Uważam, że możemy wejść na jeszcze wyższy poziom, jeżeli chodzi o komunikację. Przy straconych golach mogliśmy poszukać większego porozumienia ze sobą. Rozmawialiśmy już o tych sytuacjach. Wrzucamy pewne rzeczy w trening, więc trzeba powiedzieć, że te trudniejsze momenty także nas w jakiś sposób rozwinęły – tak stracone gole tłumaczył zaś trener Artur Skowronek.
***
Początek spotkania z Pogonią Siedlce już o 20:30. Transmisja zostanie przeprowadzona na stronie oraz w aplikacji mobilnej TVP Sport, ale... my standardowo widzimy się przy Edukacji 7!















