Piłkarska wiosna w Fortuna 1 Liga zbliża się wielkimi krokami. Przed piłkarzami GKS Tychy ostatni wyjazdowy sparing przed wznowieniem rozgrywek. Podopiecznych Artura Derbina czeka podróż do Czech i pojedynek z pierwszoligową SFC Opava.

Piłkarze GKS Tychy po powrocie ze zgrupowania w Ustroniu w sobotę odnieśli pierwsze zwycięstwo w trakcie zimowych przygotowań. Po bramkach Daniela Rumina i Krzysztofa Wołkowicza tyszanie pokonali Puszczę Niepołomice 2-0. Następnie zawodnicy otrzymali dwa dni wolnego i od wtorku przygotowują się normalnym mikrocyklem do sparingu z Opavą.

Jesteśmy już po okresie najcięższej pracy. Na pewno jednak zawodnicy nie będą teraz odpoczywać, bo schodzimy z objętości, ale zostawiamy intensywność. W ostatnich tygodniach było dużo akcentów motorycznych i taktycznych. W meczu z Puszczą mogliśmy już zobaczyć znaczącą poprawę w porównaniu do pierwszych sparingów i to na pewno cieszy - wyjaśnia Artur Derbin, trener GKS Tychy.
W sobotę tyszanie będą mogli sprawdzić się na tle solidnego rywala. SFC Opava w pierwszej lidze czeskiej zajmuje szóste miejsce i ma tylko trzy punkty straty do miejsc dających prawo gry o awans. W zespole zza naszej południowej granicy, występuje polski pomocnik, Bartosz Pikul.

Jutro w składzie GKS Tychy zabraknie zmagającego się z urazem Macieja Mańki oraz Krystiana Wachowiaka. Do autobusu nie wsiądą również Natan Dzięgielewski, Dorian Orliński i Tomasz Krężelok. Do gry wraca z kolei Gracjan Jaroch. Początek spotkania w Opavie o godzinie 12:30.















