Już w najbliższą sobotę rozpędzonych tyszan czeka kolejne ligowe spotkanie. Tym razem podopieczni Artura Skowronka zmierzą się z Polonią Warszawa, która po raz ostatni smaku porażki doznała dwa miesiące temu – i to w ćwierćfinale Pucharu Polski.
Piłkarze GKS-u do rywalizacji z Polonią przystąpią niesieni poniedziałkowym zwycięstwem w Łodzi. – Każde zwycięstwo napędza nas do dalszej pracy oraz tego, żeby walczyć o kolejne punkty. Cały czas zachowujemy jednak spokój. Pamiętamy, gdzie byliśmy w tamtej rundzie i z jakiego dołka udało nam się wyjść. Dlatego z pokorą podchodzimy do nadchodzących spotkań – zapewnia Dominik Dyduła, członek sztabu „Trójkolorowych”.
Polonia niepokonana w rundzie wiosennej
Ostatnia porażka ekipy ze stolicy w rozgrywkach ligowych miała miejsce jeszcze w listopadzie ubiegłego roku. „Czarne Koszule” przegrały wówczas ze Zniczem Pruszków. Od tego momentu odniosły jednak osiem zwycięstw i tylko trzykrotnie remisowały. Ponadto na wiosnę Polonia strzeliła już dziewiętnaście bramek – zaledwie trzy mniej niż tyszanie.
– Bardzo dobra organizacja zarówno w obronie, jak i ataku. To cechuje naszego sobotniego przeciwnika. Polonia ma również swoje indywidualności, które wykorzystuje do maksimum. To bardzo groźna drużyna – uważa nasz analityk.
Wszystkie oczy na Łukasza Zjawińskiego?
To najskuteczniejszy zawodnik w zespole rywali. W tym sezonie trafiał do siatki już osiemnastokrotnie (wiosną osiem goli). Wśród pierwszoligowców pod tym względem lepszy jest jedynie Angel Rodado z Wisły Kraków.
– Czy Zjawiński to zawodnik, któremu trzeba poświęcić szczególną uwagę? W polu karnym na pewno. Natomiast w pozostałych sektorach Polonia także dysponuje zawodnikami, którzy potrafią zrobić różnicę w ofensywie, ale i takimi, którzy są mocni w defensywie. Tutaj kluczową rolę odgrywa Bartłomiej Poczobut. No i skrzydłowi, niezależnie od tego, kto tam gra, jakość jest widoczna. Dobrze prezentują się w pojedynkach jeden na jeden – mówi Dyduła.
– Analizując Polonię, będziemy skupiać się na całym zespole. Indywidualnie jakieś wycinki na pewno też zostaną nam pokazane. Spojrzymy na to, żeby jeszcze lepiej przygotować się do sobotniego spotkania, bo Zjawiński w tym sezonie robi dobre liczby i jest niezwykle groźny dla przeciwników. Trzeba na niego uważać – dodaje obrońca GKS-u Jakub Tecław.
Zespoły przeszły podobną drogę
Przeciętny początek rozgrywek, błyskawiczna zmiana szkoleniowca, stopniowa poprawa wyników i rewelacyjna wiosna – te rzeczy w trwającej kampanii łączą GKS Tychy oraz Polonię Warszawa. Jeśli weźmiemy pod uwagę dziesięć ostatnich kolejek, są to dwie najlepsze drużyny w Betclic 1. Lidze. – Polonia również wyszła z dołka i mocno pnie się w górę. Wiadomo, każda sytuacja jest inna, ale widać pewne podobieństwa do tej drogi, którą przeszliśmy my – twierdzi Dominik Dyduła.
Dziś zarówno jedni, jak i drudzy pozostają w grze o awans poprzez baraże. – W najbliższych kolejkach czekają nas mecze głównie z zespołami ze ścisłej czołówki. Każde z tych spotkań będzie dla nas jak finał, a każde zwycięstwo może dać nam jeszcze więcej w kontekście sytuacji w tabeli. Jesteśmy na takim etapie sezonu, że nie ma już miejsca na pomyłki. Cały czas musimy piąć się w górę i dopisywać kolejne zwycięstwa – tłumaczy Jakub Tecław.
***
Pierwszy gwizdek sędziego Pawła Malca już o 17:30. Transmisja przeprowadzona zostanie na stronie internetowej oraz w aplikacji mobilnej TVP Sport. My – jak zawsze – zapraszamy przy Edukacji 7. Tylko tutaj z bliska poczujecie atmosferę tego spotkania.















