OFICJALNA STRONA KLUBU PIŁKARSKIEGO GKS TYCHY
BETCLIC 1 LIGA

Wojciech Szumilas: Patrzymy z nadzieją na kolejne spotkania

2020-03-01
Roman Kędzierski
Łukasz Sobala / www.pressimages.pl

Jak przebiegało inauguracyjne spotkanie z Sandecją Nowy Sącz, dlaczego mecz przyjaźni zakończył się tylko remisem oraz o ćwierćfinale Totolotek Pucharu Polski porozmawialiśmy z pomocnikiem GKS Tychy, Wojciechem Szumilasem.

Było blisko, żebyście mogli zapisać kolejne trzy punkty do ligowej tabeli. Niestety musicie pogodzić się ze stratą dwóch punktów. Ta sytuacja bardziej smuci niż cieszy?

Niestety, nie udało się dowieść wyniku do końca. Niestety daliśmy się zepchnąć na swoją połowę i skończyło się jak się skończyło.

Na pewno w tym meczu - decydowały stałe fragmenty gry. Pierwsza Twoja bramka na początku pierwszej połowy po dośrodkowaniu z lewej strony bramkarza Daniela Bielicy. Druga bramka - po rzucie karnym. Trochę szkoda tych sytuacji.

Tak, pierwszy mecz i stałe fragmenty gry zadecydowały. Stałe fragmenty są również elementem gry w piłkę nożną. Także tak to niestety się skończyło.

Ale nie poddajecie się, głowa do góry?

Jasne. Szczególnie po takim meczu chcemy wygrywać. Tym bardziej irytują nas takie remisy. Chcemy wygrywać. Patrzymy z nadzieją na kolejne mecze.

Przepracowaliście ciężko okres przygotowawczy. Widać było szczególnie w pierwszej połowie, że to wy prowadziliście grę. Drużyna Sandecji Nowy Sącz musiała za piłką biegać. Wielka szkoda, bo niewiele zabrakło do waszego zwycięstwa.

Dokładnie. Co tu więcej dodać. Jesteśmy poirytowani, ale patrzymy z nadzieją na kolejne mecze. Walczymy dalej.

Przed Wami kolejny wyjazdowy mecz - 7.03 czeka was wyjazd do Głogowa. Kolejne marcowe spotkania gracie u siebie na stadionie miejskim w Tychach. Możecie cały czas liczyć na doping kibiców.

Cały czas kibice nas wspierają i dopingują. W sobotę mieliśmy również wsparcie po stronie kibiców z Nowego Sącza. Wiadomo mecz przyjaźni. Trochę tych meczów "przyjaźni" było i będzie. Zagraliśmy jedno z ostatnich spotkań z ŁKS-em - tam również kibice nas wspierali. Kolejny mecz rozegramy w Pucharze Polski z Cracovią. Liczymy na wielu kibiców i głośny doping.

Czego się spodziewasz przed meczem z Cracovią?

Chcemy stworzyć historię i awansować do półfinału. Zobaczymy co będzie dalej.

Dużym atutem po stronie trójkolorowych będzie niewątpliwie rozegranie kolejnych spotkań u siebie - w Pucharze Polski z Cracovią, 15.03 z Zagłębiem Sosnowiec, 21.03 przeciwko Chojniczance Chojnice oraz 30.03 ze Stalą Mielec.

Może zrobi się cieplej i będzie nas jeszcze więcej na trybunach Stadionu Miejskiego w Tychach. Liczymy na to, aby ten stadion wypełnić.

Udostępnij materiał: